poniedziałek, 7 maja 2012

Wyniki loterii

Bez zbędnego wstępu, przejdę do rzeczy. 
Oto zwycięzcy:

100 SD:
Werooonika123
50 SD:
Wera2110
MajaPretty2000
Reklama w pasku bocznym
MissDirtyFresh
MoOoniaaaaa
sweetxp
Gadżet blogowy 
DzieciDowna
turkusoweniebo
Paulga
poland_girl11
Hania1997
_oO_Emmma_Oo_
Julia90909
ASIAPATI
ania_diwa
Caroline332

_______________________________
Zwycięzców nagród w postaci Stardollarów proszę o zarezerwowanie dla mnie czegoś w bazarku.
Osoby które wygrały reklamę muszą wysłać obrazek, który mam dodać do paska bocznego z linkiem do bloga na e-mail (dirtystardoll@o2.pl).
Ci, którzy wygrali gadżety blogowe muszą cierpilwie czekać. Dziś albo jutro zarezerwuję je za 1 sm :)

GRATULUJĘ!


Tak na marginesie... Artykuły z castingu na redaktora i ankietę postaram się dodać dziś późnym wieczorem. Mam nadzieję, że rozumiecie. Mam teraz trochę mniej czasu. Po 2 tygodniowej przerwie znowu wypada chodzić do szkoły :D.

Niespodzianka



Nasz urodzinowy tydzień kończy się z dniem dzisiejszym. Poznaliście już wszystkie szczegóły blogowej historii. Na zakończenie chciałabym, abyście dowiedzieli się trochę na temat pracy redaktora na plotkarskim blogu.

To nie taka bajeczna robota, jak niektórym się wydaje. Moim zdaniem więcej jest pozytywnych stron, niż tych negatywnych. Są czytelnicy, którzy swoim zachowaniem doprowadzają do napadów wściekłości :D Ale to tylko takie wyjątki.
To bardzo fajne uczucie, kiedy publikuję notkę, a już kilka minut później widzę rosnącą liczbę komentarzy. Widząc wszystkie komentarze od was i dość sporą liczbę obserwatorów, da się przeżyć złośliwości ze strony niektórych osób. Jeśli chodzi o tworzenie posta - strasznie to czasem męczące. To nie takie proste, jak na blogu z darmówkami. Wiadomości, które dostajemy na e-mail są tylko naprowadzeniem na daną sprawę. Później trzeba trochę poobserwować 'podejrzanego', zgromadzić jak najwięcej mocnych dowodów na 'zbrodnię' i dopiero wtedy ujawnić to światu. Owszem, czasem długo z tym schodzi ale uważam, że warto.

Na ten temat wypowiedział się także Adam - cutienkisses247, który odszedł z bloga i stardoll, jednak udało mi się z nim skontakować. Ma on nieco odmienne zdanie na ten temat.

Przeczytajcie wiadomość, którą dla was zostawił:

Praca ta DS to wielkie wyzwanie. 
Ciężko jest się wpasować w gust każdego.
Jedni pragną ostrzejszych postów, inni zaś są negatywnie do tego typu opisów nastawieni.
Połączyć się tego nie da. Wielu miało ciągłe pretensje i nie podobała im się moja praca, ale who cares. Kochałem to robić, tzn pisać o tych wszystkich rzeczach, to było spełnienie moich stardollowych marzeń.
Na początku strasznie źle wpływały na mnie negatywne opnie i nie raz chciałem odejść. Zdawałem sobie wtedy sprawę, że tak naprawdę tym ludziom właśnie o to chodzi. Wielu, którzy nie dostali takiej szansy jak ja było po prostu zazdrosnych i chcieli się mnie pozbyć, by być może wskoczyć na moje miejsce. Albo liczyli, że Smilice mnie wywali i znów etat wolny.
Przez długi okres czasu byliście zmuszeni do czytania tylko moich postów.
Tematów, CIEKAWYCH tematów było, jest bardzo mało. Napisało się coś o kopiowaniu, czy kradzieży źle, o jakimś blogu źle, o jakimś odejściu źle.
Każdy lubi co innego jednak czasami powinniście docenić pracę innych. Bo to nie jest tak, że posta piszę się w 15 min. Nie raz sami robimy screeny, obrazki, szukamy tematów. Nie raz na posta schodziły mi 3 godziny. To nie jest tak, że ktoś nam wysyła wszystko, my tylko wklejamy coś napiszemy i jest ok. Kto chce pisać na takim blogu musi być strasznie zawzięty i nie może się łatwo załamywać. Na dodatek jeśli masz przyjaciół w stardollowej elicie nie bierz się za to, bo prędzej, czy później będziesz musiał/a o nich napisać.
Niektóre osoby sprawiały, że praca tutaj to było istne piekło wymądrzając się tutaj i zachowując jak guru i wyrocznie, które wszystko wiedzą najlepiej. Czasami jednak warto ugryźć się w język. Może i kłóciłem się z wieloma z Was, ale to nie było ani przyjemne, ani ciekawe.
Podobno każdego, któremu się mój post nie podobał gnoiłem. A to nie jest prawdą. Po prostu umiem bronić swojego zdania i wiedziałem, które osoby są po prostu wredne i cokolwiek bym nie napisał sączyły by swój jad w komentarzach. Na szczęście odciąłem się już od tego toksycznego świata.
Dirty Stardoll rządzi i chyba będzie rządził jak na razie. Smilice daję radę po powrocie, chociaż wiem, że jest jej teraz ciężko. Współczuję jej, bo wiem, że teraz wszystko będzie na nią. Mam jednak nadzieję, że znajdzie kogoś naprawdę dobrego. Powodzenia, dziękuję wszystkim, że czytacie moje zagrobowe wypociny i wszystkiego dobrego. Do usłyszenia nigdy! ;]

___________________________________________

Mam nadzieję, że po przeczytaniu tej notki, nikt nie wycofa się z castingu na redaktora :D
Co o tym myślicie?

niedziela, 6 maja 2012

Urodzinowy tydzień - dzień 6





Dirty Stardoll to blog plotkarski. To my ciągle plotkujemy o innych.
Dla odmiany w tej notce przyglądniemy się temu, jakie 'plotki' krążyły na temat tego bloga.

Dziś przedostatni dzień tygodnia urodzinowego naszego bloga, więc tą notkę poświęcę na jego 'historię'.
Zobaczcie, jak DS prezentował się na innych blogach.

Powstanie DS wywołało trochę szumu. Między innymi napisano o nas na blogu wieczko6.
http://grafikawieczko6.blogspot.com/2011/05/blog-post.html



http://nasze-plotkarskie-stardoll.blogspot.com/2012/01/ranking-plotkarskich-blogow.html
W tej notce nasz blog został ustawiony na pierwszym miejscu w rankingu blogów plotkarskich. Jakże to miło! :D Dziękujemy. DS został nazwany wzorem do naśladowania.


No i niestety tych 'pozytywnych' artykułów o nas, jest zdecydowanie mniej od negatywnych.
Mamy wielu antyfanów. Ale to oczywiste, że połowa stardoll może lubić DS, a druga połowa może go nienawidzić. 

Zobaczmy co mieli do powiedzienia wszyscy 'wróżbici', którzy przewidywali koniec bloga. Jak widać ich wróżby okazały się błędne, bo DS funkcjonuje i ma się całkiem dobrze.


A teraz coś, co strasznie mnie rozzłościło. Czyli najazd na Adama i oskarżenie, że kradę SD z 'blogowych'.
Przedstawiam wam blog eruine...


Czy ktoś z was widzi coś złego w 'wylansowaniu' się na własnym blogu? Ja nie.
Zobaczmy co jeszcze wymyśliła autorka.


Co do blogowych stardollarów, została zorganizowana loteria, której pula wynosi ponad 200 SD. Zamówiłam nagłówek, który w sumie kosztował mnie 350 sd, więc o co chodzi? Autorka bloga zapewne myśli, że za SD z reklam kupiłam sobie na SD nową sukienkę... Chciałam tylko obalić ten mit. :D
Co do bezpodstawnego stwierdzenia, że odchodzą od nas czytelnicy - NIE. Ciągle ich przybywa.

Znalazły się też blogi, które świętowały razem z DS pierwsze urodziny!


DZIĘKI ZA PAMIEĆ! :)

A teraz coś, co jest już totalnym przegięciem. Z tej notki dowiedziałam się, że ja pisząc na moim blogu jestem nie do zniesienia.
Zobaczcie:


To chyba najgłupsza notka jaką czytałam.
Blog upada, bo notki pojawiają się często? Fascynujące!

________________________________________________

A wy co myślicie o wszystkich oskarżeniach i 'wróżbach' dotyczących tego bloga?





sobota, 5 maja 2012

Przypomnienia

Chcę wam przypomnieć, że loteria jest ciągle aktualna.
Jeżeli ktoś nie wziął w niej udziału, a chciałby, to może to zrobić TUTAJ.
Macie czas do 7 maja.

Poza tym jak wiecie, szukam 2 osób do pomocy na blogu. Jeżeli ktoś jest chętny wziąć udział w castingu, odsyłam do TEJ notki. Zgłoszenia przyjmuję jeszcze cały jutrzejszy dzień.
7 maja pojawi się ankieta.
Będziecie wybierać przyszłych redaktorów.

To tyle.
Dziękuję za uwagę. :D

piątek, 4 maja 2012

Zamiłowanie do... kopiowania?

BreeLeman - mało znana dziewczyna, którą kilka osób kojarzy z wyjątkowo bezczelnego kopiarstwa. Prowadzi bloga stardoll-wedlug-nad.blogspot.com, na którym aż roi się od skopiowanych pomysłów. Dziewczyna wyjątkowo nieoryginalna, bez własnego wizerunku.

Blog stardoll-wedlug-nad.blogspot.com zadziwia od samego początku. Nie mówię jednak wcale o pozytywnej tego stronie. Funkcjonuje już równy miesiąc, a od początku jego istnienia pojawiły się zaledwie 3 notki. Co jest najdziwniejsze? To, że blog posiada 148 komentatorów :D.


JAK TO SIĘ STAŁO? :D Nie mam pojęcia.

Nie o tym jednak chcę się rozpisać.

Spójrzcie na nagłówek tego jakże popularnego bloga...


Nagłówek bardzo ładny. Nie powiem, że nie.
Pozwólcie jednak, że teraz zaprezentuję wam ostatnią grafikę Wiwerny, którą opublikowała ona na swoim blogu - ziutencja.blogspot.com.


Wygląda znajomo... Nawet bardzo. Czyż nie?

Właścicielka bloga bardzo sprytnie usunęła podpis autorki, po czym dodała napis z adresem swojego bloga i bezczelnie podpisała się na nagłówku swoim własnym nickiem!
Nie zdziwię się więc, jeśli wkrótce ktoś będzie chciał zamówić nagłówek na bloga, gdy zobaczy tą świetną grafikę "jej" autorstwa.

To jednak nie koniec jej kopiarskich wyczynów.
Zwróćmy uwagę na zakładki znajdujące się pod nagłówkiem.


Mentalle? To już gdzieś było. Tak, tak... Pochodzi to z nazwy bloga.

mentalle.blogspot.com. Chyba nikt nie ma wątpliwości :D
Jak na razie załadka ta nie jest rozwinięta, więc nie wiemy w jakim celu została stworzona. No chyba, że właścicielka postanowiła unieść się honorem i zafundować darmową 'reklamę' blogowi mentalle? 
Tego prawdopodobnie nie dowiemy się zbyt prędko, bo z częstotliwością dodawania nowych notek jest tam krucho. Wątpię więc, że z edycją stron będzie inaczej.

Wszyscy chętni mogą także zapisać się do jej klubu o nazwie MENTALLE rzecz jasna...

Po prawej stronie.. co ja widzę?
Choroby stardoll!
Czyżby kontynuacja cyklu działającego na tym blogu?
Nie wiem, jak właścicielka to rozegra, jednakże mam nadzieję, że skopiowała tylko tytuł cyklu, a nie cały cykl. W każdym razie... POWODZENIA! :D

Mogliśmy zaobserwować na blogu Wiwerny, 
(notkę możecie przeczytać tutaj: http://ziutencja.blogspot.com/2012/05/bezczelnosc.html)
że nie jest ona zadowolona zachowaniem BreeLeman. 
Wpadła na genialny pomysł i... postanowiła spamować w jej księdze gości! :D


Jako, że jestem wielką fanką grafik Wiwerny, popieram ten spam! :D
Niech dziewczyna nie pozwala sobie na zbyt wiele, albowiem grafiki Wiwerny są niesamowite i jeśli chce mieć takie dzieło na swoim blogu, niech po prostu kupi u niej nagłówek.
Czy to takie trudne do ogarnięcia?

Droga właścicielko bloga stardoll-wedlug-nad!
Jeśli to czytasz, to chciałabym dać Ci dobrą radę.
Może przestań już 'inspirować się' innymi blogami i wymyśl coś własnego?
Tak chyba jednak byłoby lepiej.

Co myślicie o całej tej sytuacji?
Jak oceniacie zachowanie BreeLeman?

Blogowe statystyki


Blog funkcjonuje już rok.
Teoretycznie, jest nas dużo, dyskusji nie brakuje, a więc można powiedzieć że blog ciągle się rozwija.
Zobaczmy jednak, jak Dirty Stardoll prezentuje się w statystykach. :D


Na początek zobaczmy na ten wykres:


Jak widzicie mniej więcej w kwietniu zaczyna się szczytowa forma bloga. Mam nadzieję, że pod koniec maja wskaźnik podskoczy jeszcze wyżej! :D

Liczba wyświetleń stron wczoraj: 2 388
Liczba wyświetleń stron w ostatnim miesiącu: 44 369
Pełna historia wyświetleń stron: 374 502

Na DS ciągle pojawiają się afery mniejsze i większe. Teraz pokażę wam które posty w historii naszego bloga były najpopularniejsze. 


Na 1 miejscu - wyznania Andrzelikag.
Później widzimy notki o i_am_collector i Gabisi9.
Oczywiście w czolówce musiała znaleźć się wojna z Rosją. :D
Nie mogło być inaczej.

Jeśli chodzi o strony...
Wyglada to tak:


Zdecydowaną przewagę ma nasza stara, dobra Stardollpedia.
W sumie nic dziwnego. Reszta stron to tylko 'formalności'.


DOBRA REKLAMA NIE JEST ZŁA.
Przejdźmy do źródeł ruchu sieciowego :D


Najwięcej odbiorców dla DS dostarczył blog uzaleznieni.blogspot.com (Pięknie dziękuję!)
Zaraz po nim nasze kochane GOOGLE i blog stardoll-i-my.
Dziękuję wszystkim blogom, które trzymają DS gdzieś w paskach bocznych, albo w zakładce z partnerami! :D.

Jesteście ciekawi, co inni wpisują w wyszukiwarce, aby znaleźć tego bloga? :D
Najwięcej ludzi wpisuje po prostu "dirty stardoll". Są jednak różnego typu dziwactwa np:
"poker face", "stardoll pokoje", "stardoll twarze", "ubiór za sm anndoll"...
Nie wiem w jaki sposób kojarzy się to komuś z blogiem Dirty Stardoll. Ale jeżeli tak wpisane wyrażenia promują DS, to nie mam nic przeciwko :D.

A teraz liczba wyświetleń stron według krajów. 


Jak widać... Polska rządzi!
Zaraz po nas odwiedzają nas Niemcy, Wielka Brytania i... Rosja! :D
_______________________________________________________
Wystarczy już tych liczb.

Pomyślałam, że mogę dodać statystki, bo obserwatorzy nie mają do nich wglądu.
Bardzo zanudziłam was tą notką? :D


czwartek, 3 maja 2012

Muszę się przyznać.

Moi drodzy, muszę to napiasać, bo dręczą mnie wyrzuty sumienia. Od razu przejdę do rzeczy.
Postaram wam się to wytłumaczyć w miarę jasno.
Jakiś czas temu porzuciłam stardoll, bloga, wszystko.
W moim życiu prywatnym wszystko zaczęło się walić. Straciłam kogoś, kto był dla mnie wszystkim i po prostu chwilowo nie miałam siły na pisanie czegokolwiek o stardoll. Wszystko, co lubiłam odstawiłam w kąt i skupiałam się tylko na wiecznym dołowaniu się.
Moi przyjaciele powiedzieli mi 'dość'. Sprawili, że wszystko wróciło do normy. Chciałam wrócić na bloga.
Nikt nie ukradł mojego konta. Była to upozorowana ściema.
Dlaczego? Bo bałam się, że nie zrozumiecie co się ze mną w tym czasie działo. Wiem, że to było głupie. Wiem, że zachowałam się jak kłamliwa szmata. Nic mnie nie usprawiedliwia. Postanowiłam, że skoro miałam odwagę coś takiego wymyślić, to teraz muszę znaleźć siłę aby się do tego przyznać.
Stwierdziłam, że nie ma innego wyjścia. Myślałam, że nie mogę mieszać życia realnego z wirtualnym. Nie chciałam mówić wam o swoich problemach. W końcu taka 'ja' nie pasowałabym do wizerunku bloga. W rzeczywistości jestem osobą do bólu szczerą i taka ściema u mnie nie przejdzie. Musiałam się przyznać.
Przepraszam... Mam nadzieję, że mi to wybaczycie.
Jeśli nie, zrozumiem. Przepraszam jeszcze raz...