wtorek, 28 lutego 2012

strzadala wróciła...

Niektórzy są bardzo zadowoleni z faktu, że są bohaterami posta na naszym blogu, inni uważają to za najgorszą karę. Bohaterka dzisiejszego posta zalicza się do tej drugiej grupy. Raz już obnażyliśmy jej przekręty dotyczące nie rozstrzygniętych konkursów i tym razem będzie tak samo.
Wiecie już o kogo chodzi?

O strzadala krążą już legendy na temat jej konkursów, z czego mało który został doprowadzony do końca, tak było i tym razem. Założyła ona bloga Stardoll Akademia (Przyszłych Księżniczek) który jak zapewne było jej celem, miał zrobić z niej celebrytkę number 1. Jak zwykle okazało się, że może tylko liczyć na tytuł kanciary numer jeden.

Zorganizowała ona konkurs, w którym do wygrania było wiele ciekawych nagród m.in. statuetka i szarfa, której znając życie zwycięzca nigdy by się nie doczekał. Nie mniej jednak nagrody powiem szczerze były dosyć ciekawe.


Temat konkursu chyba oczywisty. Zrobienie stylizacji itp. 'Mądra' strzadala aby wyłonić zwycięzców pierwszego etapu użyła generatora liczb. Tak dobrze widzicie generatora liczb... Jak dla mnie jest to dość dziwny sposób, bo to przecież nie jest mini konkurs, czy loteria tylko konkurs na stylizację. Jednak jak sama strzadala się tłumaczy: było tyle wspaniałych prac, że nie mogłam się zdecydować. No głupszego wytłumaczenia już dawno nie słyszałem. Uczestniczki konkursu bardzo rozzłościł ten fakt.


W pełni zgadzam się z Anonimowym Anonimem. strzadala powinna sama zdecydować kto ma wygrać, a nie wyręczać się generatorem i co gorsza chwalić się tym przy ogłaszaniu wyników. Niektóre dziewczyny na prawdę się napracowały nad stylizacjami, a o ich losie zdecydował generator. I gdzie tu sprawiedliwość?

Jak zwykle w takich sytuacjach, gdy wiele osób wyraża swoją niechęć i grozi organizatorce pozwaniem do admina ta w bardzo elegancki sposób postanowiła zakończyć konkurs nie wyłoniwszy zwycięzców, ani nie płacąc nagród.


Oszustwo oszustwem, ale jak zwykle umyła ona ręce od wszelkiej odpowiedzialności i po prostu wycofała się. Tak jest najwygodniej dla niej, a reszta niech się kłóci. Bo przecież ona nic nie zrobiła,a to przez WAS konkurs się skończył.
W przypadku tej dziewczyny nie powinno nas to dziwić i w ogóle dziwie się, że ktoś jeszcze bierze udział w jej konkursach. Na pewno nie raz usłyszymy, o jej niewypłacalności i oszustwach. strzadala pamiętaj, że każde Twoje potknięcie jest na naszych radarach.


Myślicie, że to ostatni już występek strzadala?

Pamiętajcie, że wraz z topniejącym śniegiem coraz więcej brudów ukazuje się naszym oczom.
xoxo adasiek116

czwartek, 23 lutego 2012

Podstępne zagranie

To o czym dzisiaj napiszę rozbawiło mnie na maksa. Jak sami zobaczycie przebiegłość i głupota innych osób jest wielka.

Wczoraj na zainspirowani.ocom.pl trwały mini konkursy. Jednym z pytań było:


Jednak xXEwelina1996Xx napisała rok, z którego pochodzi. Zdziwiło mnie to troszkę, jednak największe moje zdziwienie wzbudziło to, że ludzie nie patrząc na pytanie kopiowali jej odpowiedź.


Jedna inteligentna wywęszyła jednak podstęp. I jak sami możecie zobaczyć Ewelina zrobiła to specjalnie by zdemaskować potencjalnych kopiarzy.


Tym sposobem Ewelina wykazała się nie lada przebiegłością, a reszta głupotą. Co jest jednak jeszcze ciekawe... Nawet po tych słowach Eweliny poniżej znajdują się odpowiedzi z podanym rokiem. 

Jak widać wiele z nas nie patrząc na pytanie, kopiuje to co napiszę ten pierwszy, a przecież nie mamy nigdy pewności, czy to jest dobrze. Niektórzy jednak chcąc zdemaskować kopiarzy stosują właśnie takie oto triki jak Ewelina. Wiem, że nie tylko ona tak zrobiła, ale jest to o tyle ciekawe, że jej odpowiedź była w ogóle nie związana z tematem, a kilkadziesiąt osób na to nie wpadło.

Tak też w szale kopiuj-wklej przeczytajcie chociaż pytanie i zastanówcie się, czy ta odpowiedź na pewno nie jest fałszywa.


A Wam też zdarza się tak kopiować? Zrobił Wam ktoś takiego psikusa?

wtorek, 21 lutego 2012

Niewdzięczna Gabisia9!

Wiem, wiem mój świat kręci się wokół Gabisi i collector. Ale to właśnie przy "największych" gwiazdach można upolować coś naprawdę ciekawego.

Notkę zacznę od informacji, że xylogelena postanowiła odejść z SiM. Swoje odejście uzasadnia tak:


Pożegnało ją tylko 47 osób w tym kilka komentarzy dodała sama xylo. Ale osoba, która powinna najbardziej jej podziękować tego nie zrobiła. Mowa oczywiście tutaj o Gabisi. Jako założycielka i właścicielka bloga powinna wiedzieć, że praca na tym blogu nie była i nie jest łatwa. Jeszcze na dodatek darmowa praca, gdyż jak wszyscy wiemy kasę za reklamy zgarnia tylko Gaba, a nie tak jak jest na innych blogach główni redaktorzy. Nawet pracująca dla niej od lat VenusVirgin nie czerpie żadnych korzyści z bloga. Jedynie oprócz sławy, którą i tak się nie cieszy. Ale sprawy finansowe bloga to już inna bajka, na inny czas. Wracając do tematu... xylogelena poświęciła trochę kasy, czasu i chyba należałoby się chociaż jakieś zwykłe 'dziękuję'. Niestety jak na razie się tego nie doczekała i chyba nie doczeka. 

Sama przyznaje, że blog nie jest taki sam jak kiedyś. I kilka osób się z nią zgadza.


O co jej chodzi? A może o to, że harują jak woły (redaktorki), bo myślą, że to dla nich szansa na wybicie się i na zostanie nową sławą Stardoll. Jednak życie nie jest takie proste. Pierwsze i ostatnie skrzypce na tym blogu gra właścicielka, czyli Gabisia i nie zanosi się na jakiekolwiek zmiany. A dla niej blog stał się już chyba maszyną do zarabiania sd. I to nie są tylko słowa, bo zauważcie, że w ciągu miesiąca odeszła już druga redaktorka, a xylo pracowała już na SiM od wakacji, więc bardzo długo. Skoro jednak zdecydowała się odejść i wyciąga takie wnioski to musi mieć do tego twarde podstawy. Z tajnych źródeł wiem, że inna dziewczyna też rozważa odejście z tego jakże przez większość uważanych 'wspaniałego' bloga.

Jak widać na SiM nie dzieję się dobrze. Stara załoga się wykrusza, a przychodzą nowe osoby z zapałem do pracy. Mam nadzieję, ze ten zapał nie okaże się słomiany, bo ileż można tyrać za nic. 


A Wy jak oceniacie postawę Gabisi? I jak myślicie co zepsuło/psuję tą atmosferę? Co według Was znaczą słowa: ten SIM, co jest teraz, to nie ten, co był rok temu?

poniedziałek, 20 lutego 2012

Niewypłacalna NCG

Jako, że pozostał mi jeszcze tylko tydzień ferii postanowiłem poszperać po Stardoll w poszukiwaniu ciekawych lub mniej ciekawych tematów. Niektóre sprawy śledzę i czekam na rozwój akcji i właśnie taki rozwój miała już sprawa o której dzisiaj napiszę.

Któż nie chciałby zostać NCG lub CG? Ci bardziej popularni użytkownicy wiedzą doskonale, że w ich KG znajduje się wiele spamu i próśb - tak robią biedniejsi lub skąpi. Jednak Ci bogatsi kupują masę transmitek lub jak bohaterka dzisiejszego posta reklamę na sławnym blogu.

Tak też jedna z ostatnich NCG naszego kraju, a mianowicie KarolQa13xDD kupiła reklamę na Stardoll i My. Prosi w niej o głosy, a w zamian jeśli wygra ofiaruję sporą ilość stardollarów.


Jak widzicie jej marzeniem jest zostać NCG, a jeśli się uda to CG. Nagrody jakie oferuje skusiły chyba każdego, nawet ja sam na nią zagłosowałem i wziąłem udział w tej maskaradzie.

I stało się Karolqa wygrała. Ciekawiło mnie też kto zostanie tymi szczęśliwcami. Jednak przeciągała ona wyniki aż do niedzieli, zapewne chcąc wyciszyć już trochę sprawę. Jednak niektórzy nie dawali za wygraną i ciągle dopytywali o wyniki. I stało się wyniki zostały ogłoszone, bardzo ciekawe z resztą.

Jak można było się spodziewać Karolqa nie wypłaci nikomu tych ogromnych sum sd. Twierdzi, że miała rozdać te sd jeśli zostanie CG, mimo że ani w tej reklamie, ani w prezentacji nie miała tego napisane. Mimo to spójrzmy na jej odpowiedzi.


Jak widzicie wartość nagród została diametralnie obniżona. Miały być... a guzik prawda! Największą nagrodę wygrała dziewczyna bez ss, która sprzedaje konto.


Coś dziwny wydaje mi się wpis tej całej zwyciężczyni. Nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że to jest drugie konto Karolqa. Jednak spekulacje odstawmy na bok. Poza tym dla 2 osób? No chyba sobie żartujesz....

Ludzie, którzy brali udział w tej loterii zostali po prostu oszukani. Karolqa wiedziała, że CG nie zostanie i teraz wymyśliła sobie wymówkę by nie wywiązywać się z obowiązku wypłacanie jakże tej astronomicznej kwoty sd, którą obiecała. Chciała zostać NCG, a najlepiej CG, ale słowo 'chcę' jest przy NCG. Chytrze sformułowane zdanie i bum. Karolqa zmienia sobie sens jak się jej podoba.

Jak widzicie mała gra słowna i takie korzyści dla oczywiście tego kto je stosuje. Jednak kłamstwo i krętactwo zawsze wyjdzie na jaw. A dowody są jakie są i panna K. powinna wypłacić całą sumę sd jakie obiecała, a nie jakieś ochłapy.



A według Was, czy jej tłumaczenie jest słuszne? Co o tym sądzicie?

niedziela, 19 lutego 2012

Brudny chat

Ten post zawiera słowa i wyrażenia nieodpowiednie dla ludzi poniżej 16 roku życia, jeśli jednak zdecydowałeś się dalej go przeczytać, a na pewno tak jest, robisz to na własną odpowiedzialność.

Temat jest hah pikantny. Otóż Gosia na swoim blogu założyła chat. Chwała jej za to, że ta uzależniona rodzinka ma gdzie przelewać swoje troski i żale. Szkoda tylko, że nikt tego nie kontroluje i można przeczytać tam wiele ciekawych wpisów.

Niejaka/i SportyCanella nie przebiera w słowach. Jego/jej wpisy są dosyć wulgarne i mają wielkie zabarwienie erotyczne, mimo że wydawać by się mogło, że w Stardoll grają "małe" dziewczynki. Jednak ten użytkownik mały raczej nie jest i sporo wie o świecie wypisując takie teksty. Oczywiście dostało się jarus55 i JulieWolf. Jak widać poniżej jarusia chyba bardzo lubi.


Jak widać Sporty udało się wciągnąć w tą 'fascynującą' dyskusję m.in. JW - która jak zwykle skromnością nie grzeszy.



Hmm JW odeszła, ale jarus55 dalej egzystuje. Ciekawe dlaczego akurat Sporty się ich doczepił/a. Szukając na Stardoll znalazłem chłopaka o tym nicku niestety zaprzecza jakoby to był on. A mogło być tak pięknie...


Niestety wątki erotyczne i wulgarne nie omijają i jakże wydawać by się mogło tej spokojnej stronki (Stardoll). Nawet na blogach o takiej tematyce znajdują się brudne wpisy. W komentarzach mało kto jest taki odważny, no ale na czacie hulaj duszo. Szkoda tylko, że osoby wypisujące takie rzeczy myślą, że są fajne. Pocieszę Was - nie jesteście cool i z łaski swojej zróbcie przyjemność tej normalnej części i przestańcie to robić!!!


Jak myślicie kto to może być? I jak oceniacie takie występki?

piątek, 17 lutego 2012

Samobójstwo MM...

Dzisiaj nietypowa i krótka notka, aczkolwiek według mnie dotyczyć będzie czegoś intrygującego.

Otóż Ci co posiadają FB 'w tych czasach to naprawdę rzadkość' mogli się naprawdę zdziwić. Magdo Milowicz, czyli nasz magdomilowicz dodał na swój profil takie oto zdjęcie:


Jest to zapowiedź jego prezentacji. Podobno ma być ona bardzo kontrowersyjna i jak sam autor stwierdził w jakimś wywiadzie admini na pewno będą chcieli usunąć mu za nią konto. Jednak nie dając się zahamować obawom, znowu prowokuje motywem śmierci, który od zawsze go kręcił. Na metce widnieje napis "Cause of death: suicide" co znaczy 'Powód śmierci: samobójstwo'. Czyżby nasz MM miał zamiar je popełnić. Jak myślicie co to może znaczyć. Ciekawe co skłoniło go do publikacji tak mrożącej krew w żyłach zapowiedzi.


Jak myślicie czym jest to samobójstwo MM? Co obstawiacie?

wtorek, 14 lutego 2012

Tinka + Ninka = WM

Z okazji walentynek dzisiaj na blogu pojawi się temat o miłosnej parze ze świata Stardoll. Chodzi o Tinkaa20 i Ninka_Doll.
Co ich łączy? Jak doszło do tego, że się w sobie zakochali? Czy ich miłość jest wyłącznie stardollowa? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w dzisiejszym artykule.

Od czego to się zaczęło... Maciek, czyli Ninka zaczął pracę na Uzależnionych. Każdy chyba zna jego blog Mentalle i dzięki umiejętności łączenia ze sobą ubrań dostał robotę na Uz. Tak też zaczęli ze sobą pisać i podobno już po tygodniu Tince zaczęły motyle latać w brzuchu. Nie trzeba było długo czekać, aż swym urokiem oczaruje Maćka. I tak oto narodziło się między nimi uczucie. Jest ono na tyle intensywne, że Tinka odwiedziła Maćka w ferie, dlatego kilka dni była nieobecna na blogu. Tych dwojga podobno łączy wiele rzeczy, m.in. mają urodziny w niedalekim odstępie, oboje mają niespełna 16 lat, rodzeństwo w tym samym wieku. Jak widać mają o czym pisać, czy rozmawiać na Skype, a z tego co wiem, robią to godzinami. 

Oczywiście coś musi być na rzeczy, z resztą zobaczcie sami:



Kotek i Misiaczek plus serduszko. Widać, że między nimi się coś dzieje.



Oboje mają wspólne zdjęcia w prezentacji. Czyż to nie jest słodkie?



W ich KG roi się od czułych słówek i miłosnych wyznań.


Na Uzależnionych jednak plotki na ich temat nie cichną...




Jak widać Tinka bardzo zaangażowała się w ten związek. Czy Maciek też? Pożyjemy, zobaczymy.

Na razie ja życzę tej parze wszystkiego dobrego. Jak widzicie wirtualne miłości jednak istnieją i macie na to dowody. Mam jednak nadzieję, że ich związek o ile to można tak nazwać przetrwa dłużej niż związki naszych prawdziwych gwiazd. Na razie Tinka i Ninka (rymuje się jakby byli dla siebie stworzeni) gruchają sobie jak dwa gołąbki i pielęgnują to rodzące się w ich sercach uczucie.

Jednak to nie jedyna taka para. Blog Gosi powinien chyba otrzymać status portalu randkowego, gdyż podobno jarus55 i Wiczkaa też mają się ku sobie. Jednak na ich temat mało co wiem, ale cieszmy się także ich szczęściem.


Jak widzicie w święto zakochanych kolejne kilka osób nie będzie same. Dobrze wiedzieć, że jeszcze istnieje coś takiego jak miłość.


A Wy co myślicie o takich związkach? Macie z kim wymienić się walentynką?

                                                                                                                           

Z okazji święta zakochanych życzę Wam w imieniu załogi bloga dużo miłości i szczęścia wszystkim tym którzy kochają i są kochani! 



PS: Jeśli chcecie wiedzieć co i_am_collector myśli o miłości zapraszam do przeczytania wywiadu, który z nią przeprowadziłem. Wywiad znajdziecie TUTAJ!