Pokazywanie postów oznaczonych etykietą adasiowe pogaduchy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą adasiowe pogaduchy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 kwietnia 2012

Adasiowe Pogaduchy - Wiwerna

Kilka osób zgłosiło ją w propozycji do cyklu, sam szczerze przyznam również byłem zaintrygowany jej osobą. Myślałem, że jest chłodna, wyniosła. Jednak po wywiadzie przekonałem się, że jest jedną z normalniejszych, ciepłych i miłych osób na Stardoll, którym sodówa nie uderzyła do głowy. Tą osobą jest Wiwerna nam z bloga bardziej znana jako Ziutencja, która już nie raz dała popis swoich pisarskich umiejętności w skrzętnie sformułowanych komentarzach i wyłapująca błędy innym m.in. moje :]
Zapraszam do lektury!


Cut: Przedstaw się nam na początek.
Wiw: Jestem Wiwerna, poza Stardollem Ziutencja i w sumie nie wiem pod jakim nickiem jestem bardziej rozpoznawalna. Czasem graficzę, czasem się stylizuję, zdarza mi się prowadzić blogaska i wyczyniać niestworzone ankiety. Podnieca mnie wschodnia Europa z Ukrainą na czele, Korea z Koreańczykami na czele oraz poprawna polszczyzna. Mam prawie siedemnaście lat, bywam w lokalnej telewizji i szukam męża, koniecznie gotującego. 
Cut: Jak zaczęła się Twoja historia ze Stardoll?
Wiw: Jestem nieprzyzwoicie starym Stardollowym wyjadaczem, zawędrowałam tu u kresu roku 2006, konto założyłam znacznie później, ale przeniosłam się na drugie, założyłam drugie, okradziono mnie radośnie i do teraz siedzę na Wiwernie. Zdecydowanie nie pamiętam, z jakiej przyczyny na tą stronę wpadłam, dawno to bowiem było, a ja miałam lat niewiele, z tamtego okresu zapomniałam wiele bardziej kluczowych wspomnień niż data założenia konta na jakimś dziwnym portaliku. Ogólnie to zaczęłam jak chyba większość Stardollowiczów - śmieszne, biedne konto z małym, żenującym pokemonkiem, który ufał w łańcuszki (czemu teraz ich nie dostaję? Zagięła tak wspaniała tradycja moich z moich Stardollowych początków?) :c
Cut: Kto nie kocha łańcuszków. Kogo najbardziej podziwiasz z Sd?
Wiw: Osób, które podziwiam jest zaskakująco niewiele. Właściwie nie ma ich. Jest sporo osób, które doceniam, a to za fajne stylizacje, apartament czy sukces blogaska - ale nie mam zdecydowanego faworyta, który zachwycałby mnie od początku do końca albo powalał na kolana chociaż w jednej dziedzinie.
Cut: A kto lub co inspiruje Cię do tworzenia tak niezwykłych stylizacji, z których jesteś głownie znana?
Wiw: To w sumie wynika z powyższego - nikt mnie nie inspiruje. Bynajmniej nikt ze sfery Stardollowej. Zazwyczaj spiritus movens dla utworzenia konkretnych stylizacji jest raczej konkretny upolowany ciuszek albo jakieś zabawne połączenie, na które natrafię przypadkiem, a pod które dorabiam część stylizacji. Czasem miewam jakieś pomysły, ale zazwyczaj totalnie improwizuję. 
Plus - serio najbardziej jestem znana ze stylizacji? Zawsze byłam ciekawa, przez co ludzie rozpoznają mnie najbardziej ; P
Cut: Serio hehe z oryginalności, tak myślę. Czy uważasz się za kogoś sławnego i co myślisz o stardollowej sławie?
Wiw: Przyznam szczerze, że sama nie wiem czy aby na pewno jestem sławna. Teoretycznie nie jestem jakimś typowym szarawym użytkownikiem, moje graficzki bywają na różnych ciekawych blogaskach, docenia mnie Salamandra itepe. Ale w zasadzie nie wiem czy aby na pewno to sława czy ot, przypadkowe wizyty w świecie sławy, pieniędzy i wielkiej kariery ;) Najlepiej pewnie oceniłby to ktoś inny, mój nick mówi mi bardzo wiele, ale ciekawe czy tak samo jest z innymi Stardollowiczami.
 A Stardollowa sława nie jest fajna. Jak sobie wyobrażę księgę gości tragicznie przeciążoną głupim spamem, to aż mi się przykro robi, że musiałabym na to odpowiadać albo usuwać, o litości, nie chcę. Chyba nie chcę.
Cut: Pamiętam jak mnie zganiłaś za pomylenie bynajmniej z przynajmniej. Może wytłumaczysz nam tą różnicę? ;]
Wiw: "Bynajmniej" to partykuła przecząca, znaczy tle co "zupełnie", "wcale", "ani trochę" - co znaczy, że albo wyraża przeczenie albo wzmacnia przeczenie czasownika (ale wtedy musi występować razem z "nie")! A "przynajmniej" wyraża jakieś pozytywne minimum, w żadnym wypadku nie jest negacją.
 Swoja drogą, zabawne, że pytasz o to akurat, bo ja się Ciebie o "bynajmniej-przynajmniej" nie czepiałam, o ile dobrze pamiętam, robisz wiele bardziej zabawnych błędów ; )
Cut: Jak czujesz się jako osoba, której nagłówek został po raz kolejny widnieje na SiM, ostatnio też pojawiają się one coraz częściej na SiML? Czy to dla Ciebie ma jakieś znaczenie, czy robisz to po prostu dla pieniędzy?
Wiw: Przykry fakt - lubię pieniążki i na pewno nie lubię wkładać ich w Stardoll, dlatego bardzo się cieszę, że są ludzie głodni ludzi utalentowanych graficznie. Zdecydowanie robię to dla pieniędzy, bo, bardzo mi przykro, w żaden sposób nie można nazwać nagłówkowania Stardollowego sztuką, absolutnie, a dla mnie tylko sztuka jest wyznacznikiem jakości tego, co robię. Jako grafik Stardollowy zarabiam, jako grafik-artysta się rozwijam i tworzę sztukę. Aczkolwiek graficzenie nie jest tragiczne, parę fajnych ćwiczonek można w ten sposób przeprowadzić, a wygrane w konkursach bardzo-bardzo radują mimo wszystko.
Cut: Jak zaczęła się w ogóle Twoja przygoda z nagłówkami?
Wiw: Pamiętam, że porzuciłam Stardoll na jakiś czas, by powrócić do niego potem. I nagle okazało się, że istnieje popyt na ludzi, którzy potrafią Stardollowej mordce dorysować jakąś fajną pozę i tło+dodać literki. Wiedziałam, że narysowanie fajnej pozy i tła+dodanie literek to coś, czemu podołam, poza tym miałam tablet, broń niedostępną grafikom nawet dzisiaj (większości grafików). Próbowałam tu i ówdzie, ale dopiero kiedy pierwszy raz wygrałam konkurs na SiM kariera się rozwinęła i chyba rozwija się dalej. Chyba. Miejmy nadzieję. Czy coś takiego.
 Cut: Czy jako użytkowniczka z dość długim stażem masz coś na sumieniu? Jakieś przewinienie, kopiowanie, kradzież?

Wiw: Absolutnie nic. Serio. nawet bym nie wpadła na to, by kogoś oszukać czy co.
Cut: Czyli jesteś czysta jak łza. Wymień swoich największych przyjaciół ze świata Stardoll?
Wiw: Jakie fajne pytanie! Jadzia, Agniecha, Marcinek i Justyś, czy jak kto woli - Wawsia, Elegance_cat, 19magda96 i Dzastaa_16. Te człowieki to jedna z lepszych rzeczy, jakie mi przyniosło trwonienie czasu na ubieranie lalek, miast na pożytecznych rzeczach jak nauka czy prasowanie.
Cut: Dlaczego jeszcze grasz na Stardoll, bo z tego co piszesz jesteś tutaj już ponad 5 lat.
Wiw: No, nie można powiedzieć, że gram pięć lat, bo co najmniej dwa lata spędziłam nie pamiętając, że w coś takiego grałam. A gram, bo lubię, czy to nie oczywiste? Lubię ubrania i eksperymenty z nimi, a Stardoll daje znacznie większe możliwości w tej dziedzinie niż prawdziwy świat, gdzie zdecydowanie nie pozwoliłabym sobie na odziewanie się jak moja doll. Biedna doll.
Cut: Jaki jest Twój ulubiony blog o Sd?
Wiw: Mój! A tak poza tym to regularnie bywam na Uzależnionych i Mentalle, żeby wiedzieć, jak się nie ubierać. Oczywiście mam też obcykane blogaski znajomków, parę grafików obserwuję czujnym okiem (rośnie mi konkurencja czy nie?), no i Dirty Stardoll też czytam, o hoho, wazelina, nie?
Cut: Haha konkurencja no rośnie, rośnie, ale i fajnie, że nas też czytasz. Masz może jednak jakichś wrogów, nieprzyjaciół?
Wiw: No pewnie! Nie wiem, kto to taki, bo jakoś nie byłam specjalnie napastowana, nikt mnie nie hejtuje publicznie, ale nie wątpię, że jest jakieś srylion osób, które drażnię. Czy to zazdrość, czy to mój specyficzny styl bycia, czy to styl wypowiedzi, czy to czepianie się przecinków, czy to Argument Stulecia: "nie lubię Cię, bo nie" - dużo do nieznoszenia, nie? Ktoś chętny na Oficjalnego Hejtera?
Cut: Uważaj, bo jeszcze coś takiego powstanie :] Zdradź nam jakiś swój sekret.
Wiw: A na sekret trzeba poczekać do 22 kwietnia - wówczas publicznie ujawnię Słynny Haczyk tkwiący w Słynnej Ankiecie (takie oczko puszczone do czytelników blogaska, którzy jako jedyni wiedzą, o co kaman, ach ten hermetyczny humor, bardzo ich pozdrawiam!)
Cut: Ani ja, ani czytelnicy nie możemy się już doczekać. Dziękuję za wywiad i pozdrawiam.
Wiw: Ja również :]



I jak Wam się podoba? Lubicie twórczość tej pani?

see ya!

cutienkisses247 (Adam)

niedziela, 1 kwietnia 2012

Adasiowe Pogaduchy - BadGerl..

W te, u mnie śnieżne popołudnie witam Was serdecznie w drugiej odsłonie mojego cyklu. Dzisiaj jak widzicie przepytałem dla Was wczorajszego zwycięzcę NCG BadGerl.. Wielu kojarzy go z jego niezwykłych stylizacji. Zanim zdecydowałem się na ten cykl otrzymałem prośbę przeprowadzenia z nim wywiadu. Dzisiaj nadarzyła się idealna ku temu okazja. Mam nadzieję, że dzisiejsza rozmowa Was bardziej zainteresuje niż ta ostatnia. Przyznam się szczerze, że uważam tą o niebo lepszą od ostatniej.



GG: Może na początek przedstaw nam się?
BG: Na imię mi Kamil, mam (prawie) 15 lat, urodziłem się w cudownym mieście (którego wprost nienawidzę)  Bydgoszczy.
GG: Powiedz nam jaki jesteś? Tzn opisz się w 5 zdaniach ;]
BG: Szalony, nieprzewidywalny. Czasem chamski. Miły dla tych, którzy są mili dla mnie. Jeżeli nie mam zbyt wielkiego bólu głowy, jestem również niezwykle zabawny :D
GG: Haha widać, że jesteś trochę szalony, jak również Twoje stylizacje. Skąd bierzesz te wszystkie pomysły?
BG: Zależy, jedną z moich inspiracji była katastrofa smoleńska, inną zaś teledysk do klipu Dody.
GG: Czyli można powiedzieć sytuacje z życia wzięte. Ale zdarzają Ci się takie 'normalne' stylizacje, czy zawsze starasz się stworzyć coś ciekawego?
BG: Czasem bywa coś normalniejszego, ale zawsze jest to kombinacja pary strojów. Po prostu czasem doll ma wszystkie części ciała na swoim miejscu :)
GG: Jak inni reagują na Twój stardollowy wygląd? Więcej jest pozytywnych, czy negatywnych opinii? Bo jak sam wiesz, wypadające oko nie każdemu może wpaść w oko.
BG: Zazwyczaj da się usłyszeć coś w stylu ,,Wow'', ale dziś przeczytałem, że przydał by mi się egzorcysta (co po części jest prawdą).
GG: Jesteś wyznawcą szatana?
BG: Ateistą, aczkolwiek moje stylizacje mówią co innego. Kocham prowokować ludzi motywami religijnymi.
GG: Nie boisz się porównań do MM, który też nie stronił od kontrowersji. Wszak jesteście podobni. Prowokujecie, lubicie Dodę, często dotykacie sfer religijnych.
BG:  Wiele osób mnie do niego porównuje, ale tak na prawdę mamy mało wspólnego.
GG: Czy jesteś kontrowersyjną osobą, lubisz prowokować?
BG:  Myślę, że tak. Wiele osób mi to mówiło, powoli zacząłem w to wierzyć.
GG:  Czy ta kontrowersyjność ogranicza się tylko do wyglądu, czy również do słowa? Przeczytałem Twoją prezentację i muszę przyznać, że rzadko można się z taką spotkać.
BG: Do słowa również. Wbrew temu, co pewny ,,anioł'' myśli, mam gadane, co widać na moim blogu.
GG: Pewny 'anioł'?
BG: Tak, on wie o kogo chodzi ;]
GG: A właśnie co do bloga. Co na nim robisz i co to za blog?
BG: Blog o różnych pierdołach dotyczących mnie. Jest również blog prowadzony przez _D_0_D_A_, na którym również jestem redaktorem.
GG: Masz zapewne wielu przyjaciół i wrogów. Czy stoczyłeś ostatnio jakąś batalię? Masz większych wrogów na sd?
BG: Nie wiem, czy mam wrogów, na pewno paru przyjaciół pokazało swoją prawdziwą naturę, i niech nie liczą na moją uprzejmość.
GG: Czy masz na swoim sumieniu jakieś poważne stardollowe występki?
BG: Najne. Ale mam jedną drobniejszą sprawę na sumieniu, o której już dawno wszyscy wiedzą :D
GG: Czyli?
BG: Chodzi o to, że dawniej na Stardoll byłem Natalcią :D
GG: Aaa rozumiem. Problem wielu chłopaków na Stardoll. A właśnie skąd wiesz o Sd i czy to jest twoje pierwsze konto?
BG: Wcześniej miałem konto obgryzek, które zostało w bardzo sprytny sposób wykradzione. A konkretnie dałem się nabrać na ,,magiczny link''.
GG: No tak za naiwność nieraz przychodzi nam wiele zapłacić. Jakieś plany na przyszłość?
BG: Pragnę zawładnąć światem różowych jednorożców, i przemienić go w świat mrocznych elfów :)
GG: <śmiech> Zdradź nam jakiś swój sekret?
BG: Hah, jest ich sporo :)
GG: Chociaż jeden, mały...
BG: Cóż, dawniej (zamierzchłe czasy, gdy stardollem władały pokemonozaury) niestety podkradłem jeden pomysł Atenie_13, za co ją serdecznie przepraszam do dziś :) Mianowicie chodzi o przebitą drutem doll. 
GG: Mam nadzieję, że Twoje winy zostaną Ci wybaczone. Dziękuję Ci bardzo serdecznie za tą ciekawą rozmowę.
BG: Również liczę na rozgrzeszenie. Amen i dziękuję :D


Mam nadzieję, że wywiad się spodobał. Według mnie jest udany. 

A Wy jak oceniacie moją dzisiejszą pracę? Co myślicie o BadGerl?


see ya! cutienkisses247 (Adam)

niedziela, 25 marca 2012

Adasiowe pogaduchy - jarus55

Wiem, że ostatnio mało dzieje się na blogu i wiem, że wielu z Was tęskni za wywiadami MM. Wiem, również że nie jestem nim i nie mam zamiaru go kopiować po prostu stwierdziłem, że sam spróbuję coś takiego stworzyć. Będę publikował co jakiś czas wywiady ze sławnymi osobami. Nie będą to jednak osoby typu Gabisia, czy Gosia poszukam kogoś mniej, ale bardziej sławnego. Tytuł cyklu to Adasiowe pogaduchy. Brzmi to trochę tak 'babcinie' i kojarzy mi się z kluskami nie wiem dlaczego, ale podoba mi się. Mam nadzieję, że Wam również.

Na pierwszy ogień poszedł jarus55, który zainteresował mnie swoją osobą. Wiele z Was oskarża go o podlizywanie się itp. Jak on sam ustosunkowuje się do tego typu zachować. Zobaczcie sami...



1. Jesteś znany ze swoich ciekawych stylizacji. Na pewno wielu z nas interesuje skąd bierzesz swoje pomyły, czerpiesz inspiracje?
Swoje pomysły zawsze biorę z głowy, nie zdarzyło mi się na kimś zainspirować. Wszystko robię po swojemu.
2. Czy dopuściłeś się kiedyś kopiarstwa, nawet takiego minimalnego?
 Zależy, co nazywasz kopiarstwem. Ludzie często mylą kopiowanie z inspirowaniem się. Tego pierwszego wydaje mi się nigdy nie dokonać, jednakże inni mogą sądzić inaczej.
 3. Czy ktoś może oskarżył Cię o ten haniebny czyn? Może pamiętasz jakąś najgłośniejszą sprawę?
Nie, raczej nie przeżyłem takiej sytuacji. Bynajmniej tak mi się wydaje, bo ludzie często mówią o takich sprawach w sposób, gdzie trzeba się domyślać. Może ktoś mnie kiedyś o kopiowanie oskarżył, ale bał się tego napisać w sposób dosłowny.
4. Jesteś dość popularną osobą, jak myślisz dzięki czemu/komu to osiągnąłeś?
Hmm, jakoś na to pytanie odpowiedzieć jest trudno, ponieważ nie uważam się za osobę popularną. Jednakże taką "mini" popularność mogłem osiągnąć dzięki komentowaniu Uzależnionych. Niektórzy uważają, że to dzięki lizodupstwie, ale nie popieram ich zdania.
5. No właśnie wiele osób uważa Cię za 'lizodupa' itp. Jak myślisz dlaczego?
Wiedziałem, że takie pytanie padnie ;) Jestem osobą towarzyską, lubię nawiązywać nowe przyjaźnie i mam dość sporo przyjaciół na Stardoll. Niektórzy mówią, że "liżę" załogę Uzależnionych. W najlepszych mam jedynie Wiczkę, która znam prawie 2 lata i Tinkę, którą znam ponad rok. Ludzie gadają o mnie, a nie są wewnątrz, więc rozpuszczają nieprawdziwe plotki.
6. Jak myślisz z czego wynika ta ich niechęć? Wiesz niektórym działasz na nerwy i uważają, że tak naprawdę jesteś sławny dzięki innym sławom.
To, że im działam na nerwy to nie mój problem :) Nie będę się przejmował osobami, które mnie nie znają, a pieprzą o mnie gdzie się da.
7. Masz na sumieniu jakieś brudne zagrania?
Nie mam, a jakbym miał to bym nie powiedział :D Przyznam się tylko, że kilka razy okradłem Wiczkę, ale to ze wzajemnością.
8. A jak rozwija się Twój związek z Wiczka? Powiedz nam jak naprawdę to było? Czy byliście razem, czy to był chwyt marketingowy?
To nasza prywatna sprawa haha. No ale będę szczery. Historia naszego "romansu" była następująca - pewnego razu ktoś puścił o nas plotkę, że ze sobą chodzimy. Owa historia dotarła nawet do Gosi. Postanowiliśmy obrócić to w żart i zaczęliśmy pisać sobie czułe słówka w kg, zaczęło się gadanie o "mizianiu" na skype. Po pewnym czasie był o nas dopisek na waszym blogu, że "mamy się ku sobie". Wtedy na prawdę mieliśmy się z czego śmiać :D Tak podsumowując: nie byliśmy ze sobą i nie jesteśmy.
9. A jednak to był tylko żart. Co myślisz o obecnych 'sławach' Stardoll? Grasz już dość długo, więc możesz nam coś powiedzieć.
Co raz więcej osób pragnie się wybić. Jednakże nie rozumiem ich. Co jest fajnego w byciu popularnym na stronie z laleczkami? Podziwu to raczej nie wznosi, bardziej pobudza ludzi, którzy pragną niszczyć innych.
10. Wiele osób zadaje sobie to samo pytanie :] Zdradzisz nam jakiś sekret, o którym jeszcze nikt nie wie?
Sekret? Hmm... lubię placki. Ale nikomu nie mów :]
11. Hah właśnie na koniec miało paść pytanie co lubisz jeść, ale to już zostało zdradzone. Dziękuję za wywiad.
Ja również dziękuję :)

Tym miłym i dziwnym akcentem kończę dzisiejsze pogaduchy. Mam nadzieję, że się spodobało i nie przynudzałem. Jeśli macie propozycje co zmienić, dodać piszcie w komentarzach. Liczę również na to, że napiszecie kogo chcielibyście zobaczyć w następnym wydaniu. To w końcu dla Was piszę :]


Podobało się? Chcecie więcej?

Miłej niedzieli.
see ya! cutienkisses247 (Adam)