Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sława. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sława. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 czerwca 2012

Śmiech przez łzy

Sytuacja, a dokładnie ludzie, o których dzisiaj napiszę wywołali we mnie litość. Cóż, rozumiem, że niektórzy są zdesperowani i troszkę zapatrzeni w siebie, ale są pewne granice. Nawet jeśli to jest/była głupia zabawa, z czego każdy tak mówi, gdy większość osób się o tym dowiaduje, nie mniej jednak odkryła ona prawdziwe oblicza, kilku osób ze Stardoll, ich priorytety i czym się kierują.

Poniżej prezentuje Wam filmik, który Wam wszystko wyjaśni:

Wiem, że Ninka_Doll musi zrobić teraz wokół siebie szum, bo rozkręca nowego bloga i na razie nie idzie mu to za dobrze, jednak środki osiągania celu nie wzbudzają sympatii co do jego osoby, a wręcz przeciwnie. Żałosne jest to, że dla niektórych liczą się tylko drogie LE, czy DKNY. Możecie mówić, że to zabawa itp., ale właśnie podczas takich zabawy wychodzą najczarniejsze prawdy do człowieku. Nigdy nie przyszło by im to na myśl, gdyby o sobie tak nie myśleli. Ale jeśli tak ma wyglądać elita ze Stardoll:


To ja dziękuję :]
Ninka_Doll, Marcelq i Tinkaa20 to niby elita ze Stardoll. Cóż, panów o takie odchyły moglibyśmy podejrzewać, ale Tinka? Jak widać priorytety ludzi się zmieniają.
Szkoda mi Dotka1995, któremu nie udało się dostać do tej grupki, a może to i nawet lepiej dla niego.


Poziom tej rozmowy równie pozostawia wiele do życzenia.
Głupia zabawa, czy prawdziwe oblicza niektórych osób... Prawdopodobnie to pierwsze. Jak wiecie żałosną zabawą, głupim tekstem najlepiej zwrócić na siebie uwagę. W tym czasach trzeba ciągle wymyślać coś nowego by pozostać na topie. Jedna, czy warto osiągać cel takimi środkami. We mnie budzą litość, bo przez ich może i 'żarty' przemawia ta żądza bycia w elicie.


A Wy jak to odbieracie? Czy faktycznie uważacie tą trójcę za elitę Stardoll?


Nie rozpisałem się, bo pewnie napiszę, że to była zabawa itp. jak zawsze tak bywa, więc szkoda mi nawet tego komentować. Pozostawiam to Wam :] Mam nadzieję, że to było bardziej ciekawe od kopiarstwa. Mimo to nie jestem zadowolony z tematu, sami rozumiecie pisanie o nich nie sprawiło mi przyjemności, jednak dla Was wszystko. Czytajcie i komentujcie!

Smacznego obiadku!
see ya soon!
adasiek116 (Adam)

piątek, 9 marca 2012

Zadufana starblogerka

Mówi się, że praktycznie każdy na Stardoll dąży do sławy. Ci sławni jednak uważają, że popularność nie popłaca, wręcz jest uciążliwa. Niektórym jednak tak bardzo na niej zależy, że chwytają się wszystkiego by tylko zaistnieć. Niektórzy wolą dążyć do celu po trupach, ale czy chcemy oglądać takie osobistości?

Bohaterka dzisiejszego posta zadebiutowała już raz na naszym blogu. Pamiętam był to jeden z moich pierwszych, jak nie pierwszych postów. Sprawa dotyczyła haniebnego kopiowania nagłówków. Teraz wychodzą na jaw nowe bardziej śmierdzące zagrania tej pani. Można powiedzieć, że jest trochę popularna. Robiła nagłówki (kopiowała, że tak powiem), ma bloga, ale mało znanego, prowadzi bazę urodzinową na Uzależnionych (już wiecie o kogo chodzi?), ostatnio wygrała CG, I miejsce w Albumie, ma wiele tysięcy sp, domek, w którym nawalone ma wszystkiego (niby to ładne, ale jestem zwolennikiem minimalizmu) oraz dolkę, która według niektórych wygląda jak plastik. Dostała się do półfinału MSW 2011 oraz co najważniejsze została starblogerką. I to jej ostatniej działalności będzie dotyczył dzisiejszy post. A tą panią jest nikt inny jak AnnDoll88.
Witam z powrotem Karolinko i mam nadzieję, że tym razem nie będziesz groziła mi policją.

Przez Ann pracę starblogerek straciło aż 4 osoby. Wiadomo, że musiała wyeliminować najsłabsze ogniwa, aby jej nie przyćmiły. Pozbawionymi pracy dziewczynami są: KarolinaMaruda (mogłem się pomylić co do jej nicku), dziwna102, 123Basia123 i hannah879
Przybliżę Wam z bliska jej znajomość z Basia. Otóż obie postanowiły zorganizować konkurs 'Dziewczyny z okładki' zadaniem Basi było zrobienie nagłówka. Jednak Ann doll nie spodobało się jej dzieło i skrytykowała je z góry na dół, przy czym po obrażaniu nagłówka zaczęła obrażać jego autorkę. Ta była zdziwiona zachowaniem swojej jak myślała przyjaciółki jednak starała się załagodzić sprawę i ją przeprosić. Bezskutecznie jednak jak się okazało. Wiadomo, że w czasie kłótni obie panie nie szczędziły sobie 'czułości'. Napisała nawet oficjalne przeprosiny (mimo, że to ta druga powinna) przy okazji Adwentu jednak to nic nie dało. Co więcej Ann oskarżyła Basię o skopiowanie tekstu do jej wpisu z Internetu. Post dotyczył Adele i dobra koleżanka poleciała z cieplutkim do admina, którzy od razu pozbawił Basię praw do pisania. Wystarczy wkleić sobie kawałek jej artykułu by zobaczyć, że nie jest skopiowany. Jednak podobno ta sytuacja nie była odosobniona. Pracę przez zazdrość Karoliny i chęć wybicia się straciło jeszcze kilka innych dziewczyn. Na pewno wiele z Was słyszało o tym, jednak obeszło się to bez większego echa. 


Jak widzicie Ann robi co chce, bo jak sama uważa 'może sobie robić co chce'.


Jak widać, według niej nawet z własnego bloga nie można skopiować wpisu. Od razu robi z tego okazję do pozbycia się konkurencji. 

Tutaj możecie przeczytać historię innej dziewczyny, która również została pozbawiona praw do pisania.


Jak wiadomo albo i nie AnnDoll88 zadaje się teraz z 'elitą' Stardoll i jak sami możecie zobaczyć zawzięcie dąży do celu. Ma ona jak każdy 'sławny' osobnik grupkę swoich zadziornych fanów, którzy ślepo jej wierzą i bronią na śmierć i życie. 
Jeśli już raz zrobiło się coś złego, a ona przecież kopiowała i się tego wypierała to oczywiste jest, że taka osoba nie będzie już nigdy krystaliczna i prędzej, czy później kolejne skandale z jej udziałem wyjdą na jaw.

Jak sami widzicie parcie na szkło niektórych osób powoduje, że to szkło pęka zostawiając rysy. Tymi rysami są ofiary, które chętnie opowiadają swoje historię o tym szkle, które stara się za wszelką cenę przebić i pozostać w pamięci. Najlepiej jest zostać zapamiętanym dobrze, niektórzy wolą jednak zostać z tej drugiej strony byle by tylko o nich pamiętano. 


Jaka jest Wasza opinia na ten temat?
Czekam na Wasze komentarze i mam nadzieję, że artykuł Was nie zawiedzie i nie zanudzi przede wszystkim.

xo xo cutienkisses247 (Adam)

sobota, 11 lutego 2012

Wschodzącą Gwiazdą Stardoll jest...

Czas na wyniki!
Wielu z Was może mieć pretensje lub być oburzeni wynikami, ale to Wasze głosy zdecydowały. To Wy typowaliście kandydatów, więc nie do mnie żale i ale. 

Kontynuując osoba ta jest już znana, ale nie aż tak by można było nazwać ją gwiazdą. Będzie to chyba dla Was zaskoczeniem, bo wygrała osoba, która nie cieszyła się wielkim poparciem w eliminacjach.

Tak też Wschodzącą Gwiazdą Stardoll jest...


ona, czyli xylogelena!

Serdecznie jej gratuluję i mam nadzieję, że nie zmarnuje tej szansy.
Tutaj macie wyniki ankiety:


Jak widać xylo zdobyła uznanie ponad setki osób. 

Jeszcze raz gratuluję jej, ale też wszystkim osobom, które znalazły się w tej ankiecie. Możecie być z siebie dumni.
Dziękuję Wam wszystkim głosującym za tak liczne głosy. Bez Was ten konkurs nie miałby sensu.

Jutro o ile się uda opublikuje wywiad z nową gwiazdą.
Tak też śledźcie uważnie losy naszego Dirty bloga :]


Czy Waszym zdaniem słusznie wygrała xylogelena?

PS: Jeśli macie jakieś pytania, które chcielibyście jej zadać napiszcie je w komentarzu, a o ile się uda jutro opublikuję odpowiedzi od xylo ;]

niedziela, 18 grudnia 2011

Propozycja nie do odrzucenia!

Witam kochani! Dzisiaj ponownie poczęstuje Was gorącym newsem.

Otóż "dobry duch" doniósł mi, że niejaka Roksetka jest pazerna na sławę.
O co chodzi... A o to, że i_am_collector ma żal do Roksi, która przestała pisać na Uzależnionych, a teraz nagle piszę na Stardoll i My. Rozgoryczona collector dała upust swoim emocjom w komentarzu pod postem Roksi na blogu SiM.


 W sumie ma rację. Nie urażając collector blog jej odwiecznej rywalki Gabisi9 ma więcej czytelników niż jej. Wiadomo wpisanie się w szeregi jego redaktorów to już pewne miejsce w elicie Stardoll.
Inne redaktorki Uzależnionych wspólnie poparły swoją pracodawczynie:


Nie trzeba było długo czekać na kontrę Roksetki:


Skoro zrezygnowała z pracy na jednym blogu tłumacząc się, że nie ma czasu to nie powinna po chwili przechodzić do konkurencji. Istnieje jeszcze chyba coś takiego jak lojalność.


Pani Roksi zapomniała chyba, że pisanie na blogu znaczy dodawanie postów, bo nie tylko olała Uzależnionych, ale jak widać Why Stardoll też.

Niestety na tym konfrontacja się kończy, bo potem obie panie decydują zakończyć temat. Roksi zarzuca jednak collector brak zainteresowaniem jej osoby.
Ale czy to szef powinien się pytać pracowników, dlaczego nie pracują, czy pracownik tłumaczyć, dlaczego tego nie robi?
Oto jest pytanie.

Nie mniej jednak ciekawi mnie stwierdzenie: "wcale się nie dziwie, że upada - to nie tylko moja opinia"
Stardoll i My upada? Dziwne...

Blog funkcjonuje tak jak dawniej, no chyba, że są jakieś fakty o których nie wiem :]

Ci co uważają, że upada podzielcie się z nami informacjami, dlaczego tak uważacie.


Podsumowując na Stardoll zaczyna się robić ciekawie. Na razie Gabisia nie skomentowała tego stwierdzenia, pewnie sama nie wie o nim. Na razie pozostaje nam czekać na dalszy rozwój wydarzeń o ile taki będzie i na dalszy upadek SiM, jeśli upada! 



A Wy jak oceniacie postępowanie Roksetki? I czy faktycznie SiM upada?


Miłej niedzieli! xoxo

niedziela, 3 lipca 2011

Czy sława zawsze wygrywa?!

Ostatnio na stardoll-i-my, czyli na sławnym blogu, równie sławnej Gabisi9 odbył się konkurs na wakacyjnego redaktora. Jak zawsze takie sprawy kończą się małą lub dużą afera i teraz nie mogło być inaczej.

Do konkursu zgłosiła się wszystkim chyba dobrze znana andrzelikag. Tak brzmiało jej zgłoszenie:


Zarzucono jej  wiele powtórzeń m.in słowa "blog", które Wam nawet zaznaczyłem i nie spójność tekstu. Po przeczytaniu go nie wiedziałem co ona chciała w nim przekazać. Czyta się go źle przez co zgłoszenie mnie w ogóle nie urzekło i z takim chłamem nie pokazywałbym się na takim blogu, ale jak widać nawet takie coś może się spodobać.

Pod ankietą doszło do ostrej krytyki jej zgłoszenia i do ciekawej wymiany zdań. Zobaczcie jak andrzelikag tłumaczyła swą nędzną pracę:

Lepiej chyba się nie dało opisać jej artykułu jak zrobiono to powyżej.



No cóż tłumaczenie, że pisała to późno w nocy to dla mnie żadne wytłumaczenie. Każdy by mógł tak powiedzieć, jak ktoś by zgnoił jego zgłoszenie. Ale ok, takiej gwiazdce jak andrzelikag się wierzy. Z resztą "na blogu tak nie piszę" to ile Ty się zastanawiasz nad tym co napisać? I na zgłoszeniu piszesz inaczej, a na blogu inaczej?  
Rozumiecie coś z tego, bo ja w ogóle nie wiem jak ona mogła to wygrać, z czymś takim. Skoro masz takie doświadczenie to od razu powinnaś napisać coś powalającego. No sorry, ale z czym do ludzi!

W ankiecie wygrała znaczącą liczbą głosów i miała sporą przewagę nad drugim zwycięzcom (dziwię się jak to zrobiła do teraz :/ ).

Kasting? Chyba na ten błąd poświęcę osobny artykuł. Oj nie ładnie Gabiusiu, nie ładnie.

Jej wygrana przysporzyła jej tylko nowych wrogów. Niektórzy już zapowiadają, że nie chcę nikogo nowego po zakończeniu wakacji i mają nadzieję, że wyleci z bloga.


Ledwo co się zahaczyła, a już zapowiadają jej koniec. 
Niektórym trudno pogodzić się z tą myślą, gdyż uważają, że ocenia się ludzi "po okładce", a nie po zawartości tym razem tekstu.
Według mnie tym razem było tak samo. Kilka artykułów było znacznie lepszych od niej, ale wiem z doświadczenia, że większość osób nawet ich nie przeczytała tylko zagłosowała na "sławę" :/

Nie życzę andrzelikag źle i gratuluję jej (ja rzecz jasna nadawałbym się lepiej od niej), ale uważam że tym razem zawaliła sprawę na całej linii. Oby blog Gabisi9 nie ucierpiał przez nią i oby jej zadufanie w sobie nie wróciło.

A według Was andrzelikag zasługuje na miano wakacyjnej redaktorki na SiM? 



Temat podsunęła mi pewna osóbka.
                                                                                                        

Przypominam, że jesteśmy już na Facebook'u, więc nie zapomnijcie kliknąć 'Lubię to!"

                                                                                                                   

Teraz mam małe ogłoszenie. Przez 3 najbliższe dni nie będę mieć dostępu do internetu przez cały dzień, będę tylko wieczorami. To jeszcze nic pewnego, ale jeśli nie będę pisać to się nie zdziwcie. Przepraszam za niedogodności, ale to nie z mojej winy.

Do następnej notki, a mam świetny materiał, czekam tylko na potwierdzenie info. Więc jeśli wszystko się uda i okaże prawdą to dostaniecie coś extra! :]