czwartek, 3 maja 2012

Blogowa historia


Adam jak zwykle szukał nowego tematu na bloga Dirty Stardoll. Chwilę później włączył GG, aby sprawdzić, czy ktoś nie przesłał jakiegoś donosu. Na jego ekranie pojawił się komunikat: "JulieWolf przesyła wiadomość". JulieWolf w wiadomości napisała , że ma nowy temat. Okazało się , że jest w to wplątana Gabisia9 , Paula5959 i Marcelq.
Sprawa była bardzo zabawna, ponieważ okazało się, że cała trójka założyła blog o "Hello Kitty". Założyła go by zdobyć młodszych fanów, a Marcel dodał swoje prywatne zdjęcie ze zjazdu Hello Kitty w Warszawie. Adam nie wytrzymał i poszedł na gofry z bitą śmietaną. Po drodze spotkał cała trójkę. Nie mógł w to uwierzyć i zemdlał. Następnie do Adama podbiegła Gabisia9. Ustawiła go w pozycji bocznej bezpiecznej. Zaczęła przeprowadzać resuscytację. Pozostali poszli na gofry. Gdy Adam się ocknął Gabisia była nad nim pochylona. Reanimacja Gabisi nie udawała się, wyglądała niczym "Głupi i głupszy". Woliła pięściami w klatkę piersiową chłopaka.
- Pocałuj mnie – powiedział Adam.
Gabriela bez zastanowienia go pocałowała. Spojrzała mu głęboko w oczy i powiedziała: 
- Mam słabość do niebieskich oczu... Chodź! Dołączymy do reszty i dowiemy się o co tak na prawdę chodzi!
                Przeciwnicy bloga Dirty Stardoll byli wściekli na Gabisię, chcieli się na nią rzucić. Adam nie pozwolił na to. Gabisi bardzo to zaimponowało. Dała Adamowi swój numer telefonu i uciekła. Pociągnął ja za rękę i pobiegli na most. Gaba rozpłakała się. Adam przytulił ją i powiedział:
- Nie płacz. Teraz razem zniszczymy JulieWolf!   
Chwilę póżniej poszli do domu Gabisi i Gabi przedstawiła go swoim rodzicom.
- Oto Adam, mój wybranek. Kochamy się – powiedziała.
Jej matka rzuciła się na Adama z patelnią. A jej tata zaczął wmawiać że to niewłaściwy facet dla niej. Adam na szczęście miał metalową wstawkę w mózgu po operacji. Patelnia nie naruszyła jego głowy. Wszyscy byli w szoku. Adam uśmiechnął się zalotnie i wziął do ręki patelnię.
 - Zrobimy sobie naleśniki? – zapytał.
Wszyscy stwierdzili, że to świetny pomysł i przenieśli się do kuchni. Wtedy niespodziewanie pojawiła się JulieWolf z nożem w ręce.
- Świetnie! Nóż! – powiedział Adam i pokroił naleśniki.
Adam stwierdził, że ucieczka jest teraz jedynym wyjściem. Wziął Gabę na ręce i wyskoczyli przez ono. Nie spadli, bo okazało się, ze Adam umie latać.
- Kocham Cię! Mój ty bohaterze! – powiedziała nieśmiało Gabisia.
 Adam zrobił się czerwony jak burak.  Patrzył w oczy Gabi i nie zauważył ogromnego budynku. Zderzył się z nim i upadł na ziemie z Gabisią. JulieWolf wyskoczyła przez okno za nimi. Wbiła nóż w ramię Gaby.
 - Był zatruty! Już nikt Cię nie uratuje! – krzyczała Julia.
                Adam przyłożył usta do rany i zaczął wysysać truciznę. Gabisia podniosła wzrok i usiłowała mu przekazać, aby tego nie robił. Jednak on nie chciał przestać. Było już za późno. Obydwoje umierali. Adam upadł na ziemnie. Gabisia czuła jak łzy napływają jej do oczu. Nagle Marcel sie zjawił i pocałował Adama. Ożył! Chwilę później okazało się, że trucizna wcale nie zabijała. Powodowała coś zupełnie innego. Teraz Gabisia umiała latać!
- O nie! Pomyliłam trucizny! – krzyknęła JulieWolf.
Adam i Gabriela odlecieli wspólnie na dach. JulieWolf nie odpuściła i pognała za nimi. Nagle ktoś rzucił nożem w JulieWolf, była do Gosia. Adam nie wierzył własnym oczom.
- Chcę szczęśćia dla Gaby! Niechaj będzie ze swym zacnym bohaterem Adamem z Dirty Stardoll! – krzyczała w przypływie szaleństwa Gosia.
 Julia wyciągnęła nóż z rany i uciekła. Gaba była wściekła na swojego chłopaka za to, że pisze na blogu Dirty Stardoll. Zaczęli patrzeć sobie głęboko w oczy.
- Obiecaj, że nigdy nie napiszesz o mnie na Dirty Stardoll! – powiedziała Gabisia.
- Dla Ciebie zostawię tego bloga! – odpowiedział z powagą młodzieniec.
Poszybowali razem w niebo. Wylądowali na szczycie góry, gdzie mogli się zająć sobą. Adam uśmiechnął się łobuzersko.
- Zjadłbym coś… Poczekaj na mnie kochanie, a ja zapoluję na łosia! – wykrzyknął radośnie.
Na szczęście Gabisia lubiła dziczyznę. Nagle nadleciała Strzadala i ukradła zdobycz Adama. Gabisia popatrzyła na niego z żalem.
- I co teraz będziemy jeść?
 Adam rozchylił swój płaszcz.
- Bierz co chcesz! - zaproponował.
Kiedy dziewczyna zjadła 15 batonów i 2 gofry, usiadła razem ze swoim ukochanym przy ognisku, które ten rozpalił pocierając kamieniem o kamień.
- Gabrielo... Czy nie powinniśmy mieć dziecka?" – zapytał Adam
- Nie – odpowiedziała Gabriela
- Aaa… No jak chcesz. Tak tylko pytam.
W tym momencie zjawiła się JulieWolf. W ręce trzymała strzelbę.
- Kocham Cię Adamie! Ale ty wybrałeś ją! Żegnaj!" – krzyknęła JulieWolf i strzeliła sobie w pośladki.
Adam zwymiotował. Nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności Gabisia cierpiała na Emetofobię. Młodzi byli już spokojniejsi... JulieWolf usunęła się z ich życia. Ale to nie był koniec przygody. 

Chwilę później Adam stwierdził, że coś tu śmierdzi i popsikał w powietrze Ambipurem. Spostrzegł, że źródłem tego przykrego zapachu jest krowie łajno, na którym siedziała Gabisia.
- Hej! Gaba! Patrz… To krowie łajno! – powiedział uradowany.
- Zrób mi zdjęcie! Dodam na mojego bloga, kolorowadusza.blogspot.com! – odpowiedziała podekscytowana dziewczyna
- Zgubiłem aparat.
- Wpadł do łajna… - powiedziała smutnym głosem Gabisia
- Wyjmuj go!
- Z łajna?! Kpisz?!
Adam wzruszył ramionami i chciał już wyjąć aparat, kiedy Gabisia zrobiła to samo. Ich dłonie się spotkały, a palce przestały już błądzić w łajnie. W tej pozycji trwali dość długo. Nie chcieli bowiem przerywać tej romantycznej chwili.
W tym momencie zadzwonił telefon Adama. Była to jego mama, która usiłowała wyciągnąć go na obiad. On, speszony, spławił mamę, a chwilę potem zaczął całować Gabisię. Ta, w nagłym przypływie namiętności ugryzła go. Adam pomyślał „miłość boli”. Jego usta zaczęły krwawić... Spanikowana Gabrysia nie wiedziała co robić. Wpadła na jeden pomysł...
- Adamie! Poczekaj, a ja pójdę po słoik! – zaproponowała.
Gabisia poszła, ale nie wracała... Adam pomyślał, że pewnie nie może znaleźć słoika.
Kiedy chłopak stracił już nadzieję, zauważył że jego dziewczyna biegnie ku niemu z niebieskim opakowaniem w ręce.
- Podpaski always! Wszystko wchłaniają, kochanie! – powiedziała, po czym zaczęła obkładać Adama podpaskami.
- Kotku, czy możesz kupić mi Tekilę? – zapytał Adam.
- Jak możesz myśleć o takich rzeczach w obliczu śmierci?!" - krzyknęła oburzona Gaba - Kotku... Dziś będziemy robić to, czego nie wolno...
- Dzielić przez zero?! – powiedział zdezorientowany Adam.
Tą romantyczną chwilę przerwała JulieWolf, która zjawił się z nikąd.
- Myśleliście, że się zabiłam? A jednak nie! To byłoby zbyt proste – powiedziała.
Rzuciła się na Adama i na oczach Gabrieli zaczęła go całować. Adam chwycił JulieWolf za głowę i rzucił nią w pobliskie drzewo. Gabisia pod wpływem nerwów dźgnęła Adama nożem kuchennym. Pomyślał, że przydałaby mu się podpaska. Zauważył jednak, że wszystkie zostały zużyte na jego krwawiące usta. Stracił przytomność.  Gabriela myśląc, że miłość jej życia nie żyje, odniosła go do kamienicy.
Wtem przybiegł Maciek i Marcel I zaczęli śpiewać swoje przeboje. Młodzieńcy byli pod wpływem alkoholu. Nagle pod kamienicę podjechała ogromna, czarna limuzyna. Wysiadła z niej Maja Sablewska i zauroczona ich talentem zaproponowała im kontrakt na 2 lata z wytwórnią muzyczną Disney'a. Z okolic kamienicy wydobył się potężny ryk. Gabisia rozpoznała głos Adama. Zupełnie zignorowała fakt, że w pobliżu czaiła się JulieWolf.
Pobiegła do kamienicy. Zobaczyła Adama. Okazało się, że na prawdę ciągle żył.
- Jak to się stało, że żyjesz? - zapytała Gabisia.
- To siła miłości! – odpowiedział Adam.
Gabisia uklęknęła przed nim i zrobiła mu naleśniki. Adam wziął do ręki dżem truskawkowy i wylał go na nową bluzkę Gabisi. Ona zrozpaczona pobiegła do pobliskiej jaskini, gdzie czekał na nią Hajzer, by wypróbować nowy Vanish na jej poplamionej bluzce. Hajzer kazał Gabisi się rozebrać, aby całą noc prać jej bluzkę. Wtedy do jaskini wszedł Adam. Kiedy zobaczył, że jego ukochana zdjęła bluzkę przed siwym mężczyzną, wpadł w niekontrolowany szał. Rzucił się na mężczyznę i... zdjął mu spodnie. Zaczął tarzać je po ziemi i brudzić. Hajzer od razu się na niego rzucił w niekontrolowanym gniewie. Tymczasem Gabisia dołączyła do bójki. Biła na oślep to Hajzera, to Adama…
Kiedy Hajzel nie miał już szans na wygraną, zaczął błagać o litość. Adam zostawił go w jaskini, a swoją ukochaną zabrał do domu. Mama Adama otworzyła drzwi.
- A cóż to za dziewica?! - wykrzyknęła radośnie
- Moja przyszła żona! - krzyknął radośnie Adam.
By pokazać jak kocha Gabisię przeniósł ją przez próg. Gabisia była tak podekscytowana, ze aż zemdlała. Adam szybko zrobił jej gofra, a ona od razu się ocknęła. Wtedy mama Adama osunęła się na podłogę. Tym razem z przerażenia. Długo nie mogła się ocknąć.
- Zróbmy jej zupę kalafiorową to się ocknie - powiedział Adam.
- Dobry pomysł Adamie, lecz muszę Ci coś wyznać. Chcę zostać kierownikiem fabryki żelatyny! – powiedziała triumfalnie Gabisia.
Adam nie był przychylny temu ponieważ w dzieciństwie brat straszył go małymi żelkami Haribo.
- Gabisiu... Myślę że to nie jest dobry pomysł - powiedział.
- Dlaczego? - Zapytała Gaba.
- Boję cię żelków haribo, najbardziej tych okropnych miśków!
Gabisia powiedziała coś na ucho mamie Adama, i wyfrunęła przez okno. Wtedy Adam z mamą został w domu sam. Mama Adama rozpoczęła przemowę.
- Synu... Jesteś już duży. Masz dziewczynę... A chyba wiesz z czym się to wiąże.
-No wiesz mamo! – odpowiedział.
- A może mama miała rację? – pomyślał – Ja chcę to zrobić! Idę po Gabi!
Adam był podekscytowany, wyskoczył przez okno i poleciał szukać Gabisi. Nagle zauważył w oddali sylwetkę Gaby. Zaczął ją wołać.
- Gabisiu kochanie, muszę Ci coś powiedzieć... – mówił zdenerwowany Adam.
Gdy podleciał bliżej, okazało się, że to nie Gabisia, ale JulieWolf. Podleciała do niego i złapała go za ramię.
- Wiedziałam, że zrozumiesz, że nigdy nie przestanę Cię kochać… - szepnęła Julia.
Zbliżyła się do Adama i pocałowała go. Lecz nagle zza drzewa wyskoczyła Gabisia. Ścisnęła Adama za gardło, wyjęła nóż… i posmarowała chleb masą z zatrutych żelek Haribo. Po zjedzeniu Adam zapadł w dziwny sen. Śniło mu się że jest murzynem.
Gdy otworzył oczy była przy nim Gabisia. Powiedziała, że dała mu żelki, aby zasnął i nie musiał patrzeć na JulieWolf. Byli razem w bardzo dziwnym miejscu. Dopiero po chwili wytłumaczyła Adamowi gdzie go zabrała. Wyjaśniła mu, że gdy spał, razem z przyjaciółkami zabrała go do piwnicy w swoim domu. A wszystko po to, aby nie zmalazła go JulieWolf która przyznała, że jest w Adamie zakochana. Kiedy Adam do końca się wybudził zauważył, że ręce ma przymocowane kajdankami do jakiegoś starego łóżka, na którym leży. Nie trwało to długo. Wkrótce któraś z koleżanek Gabisi uwolniła go. Gabisia wyszła na chwilę z domu, lecz zapowiedziała szybki powrót.
10 minut później na swoim różowym jednorożcu przyleciała Gabisia i zaczęła tańczyć irlandzki taniec. Adam zbulwersowany tym, że Gaba sama tańczy postanowił założyć afro, ubrać dzwony i zaczął bawić się w stylu lat 70. Jednak Gabie nie spodobał się strój Adaśka i pojechała po nim jak Horodyńska po gwiazdach.
-Adamie, czy nie czytałeś na moim blogu, że dzwony są niemodne? – rzekła zbulwersowana.
Adam szybko zdjął dzwony, przez co został w samych bokserkach, a Gabisia włączyła LMFAO - I'm sexy and I know it. Adam zaczął tańczyć w swoich bokserkach i usiłował namówić Gabisię aby też się rozebrała, jednak ona nie poszła w jego ślady. Kazała założyć mu spodnie i powiedziała, że nie wygląda sexy w bokserkach. Kiedy on założył spodnie, Gabisia wpadła na oryginalny pomysł i założyła mu pudło na głowę. Bez słowa wyjaśnienia Gabisia odleciała. Adam pomyślał: ,,kiedy mi w końcu wytłumaczy, po co założyła mi na głowę to pudło?!". Poleciał za nią.
- Gabisiu! Zaczekaj! Musimy porozmawiać! - krzyczał
Gabisia zatrzymała się w locie.
- Wytłumacz mi, dlaczego założyłaś mi to pudło na głowę! -rzekł.
- Adamie. Tak ciężko mi o tym mówić. Chodzi o to że... Że Ty... Że masz gigantycznego pryszcza na nosie który lada moment eksploduje!!! - wykrzyknęła spanikowana Gabisia.
W tym momencie pojawił się Gracjan Roztocki. Podszedł do Adama, zdjął z niego pudło i wycisnął mu pryszcza, a ten eksplodował prosto do ust JulieWolf. Teraz, gdy Julia posmakowała pryszcza Adama, jej uczucie do niego na nowo się odrodziło. Po czym ucałowała Adama w policzek.
Adasia naszła ochota na mięso i zjadł sobie mięsnego jeża. Chwilę potem udał się do toalety. Pobiegł, lecz widać było tylko Tojtoja. Wszedł do tojtoja, a w środku siedziała Wiwerna i goliła sobie monobrew! Adam wystraszył się, wziął papier toaletowy i uciekł w krzaki, w celu zrobienia sobie sweet foci. Adam był spokojny, nie wiedział jednak co wydarzy się za chwilę. Nie wiedział, że zjedzie się stardollowa rodzinka. 
Przyleciał Maciek w różowym helikopterze i zaczął śpiewać pogrzebowe piosenki Lany Del Rey. Marcel przyleciał i porwał Gabę by ją ugotować a potem zamrozić i okraść ją z wszystkich ubrań. Wtedy niebo zagrzmiało. Z pioruna spadła Julia złączona z xylogeleną.
- We’re sister syjamskie! -krzyczała JulieWolf.
Xylogelena kopnęła Julię z półobrotu i odleciała im noga. Adasiek popłakał się i wyznał Julii, że zostawiła mózg u niego w domu. Wtedy z wody wyłoniła się Tinka i zdmuchnęła wszystkich swoimi magicznymi mocami. Wszyscy nagle zgłodnieli i zjedli kurczaka w carry który przyniosła mamusia Gabisi. Nie smakował im, bo miał za wiele kości. Matka obiecała, że zrobi im pyszne żeberka w coli.
- Masz butelkę - powiedziała Gaba.
Marcel powiedział mamie Gabisi, że ma bardzo dobre przepisy na obiad każdego dnia. Mamusia się ucieszyła.
-Jutro zrobię wam kluseczki w sosie winiary - rzekła mama.
Następnego dnia wszyscy zgromadzili się w kuchni. Mama Gabisi zaczęła gotować obiecane kluseczki. Pomagał jej Adam.
- Winiary się zużyło - powiedział Adam.
- Więc polejemy Frugo - odpowiedziała mama.
Niespodziewanie Marcel postanowił oświadczyć się Gabisi. Oświadczył się jej, a ona oblała Marcela szklanką wody. Marcel przerażony uciekł do łazienki. Okazało się, że jest syrenką z „H2O – wystarczy kropla”. Chwilę potem wszyscy znaleźli się na zewnątrz.
Do akcji dołączyła XSaraXPaxtonX. Została ona niefortunnie zabita przez Marcela lecącego samolotem. Paxtonka zmartwychwstała pod postacią kotleta schabowego, po czym postanowiła poszukać Adama. Nigdzie go nie było. Zniknął.
Zapanował niesamowty chaos. Przybiegł Wiktor i stanął przy Marcelu.
- Hej! Marcel! Chodźmy się popluskać! – powiedział.
Basen był jednak nieczynny.
- Zamknięte! Woda wyparowała! – powiedziała Julusiunia.
Stało się tak ponieważ Wiktor, użył swoich magicznych syrenich mocy, które nabył w supermarkecie. Paxtonka, która miała zamiar załatwić swoje potrzeby fizjologiczne została porwana przez Wiktoria, który domagał się zwrotu kapsla po Tymbarku.
Nadszedł wieczór. Wiktor położył się na trawniku podczas pełni i wyrósł mu syreni ogon.
- Gdzie moje kochanie?! Gabisiu! Wracaj! – krzyczał.
Jednak Gabisia była zajęta szukaniem swego pegaza. 
Wiktor nie znalazł Gabisi, lecz jej pegaza. W nagłym przypływie gniewu zgwałcił go i zamordował. Pegaz wkrótce ożył, bo miał 29292 życia.
Nadeszła Julusiunia i zaczęła czesać jego sierść, bo miała ukończone studia fryzjerskie. Nagle z nieba spadła bysia2912. Na plecach miała skrzydła, a nad głową aureolę. Wyglądała jak anioł z reklamy AXE. Wtedy Marcel podpalił jej skrzydła. Pod wpływem spalania zamieniła się w twardy stolec. Marcel pocałował twardy stolec i wtedy zamienił się on w królową z reklamy CIF. Lecz królewna cierpiała na straszną klątwę i stała się złą syrenką Szarlot. Marcel i Wiktor strasznie się zdziwili i zaczęli walczyć swoimi syrenimi mocami.
Nagle do akcji dołączyła Smilice. która siedziała na białym rumaku.
- Siedzę na koniu! Oldspice! – powiedziała.
Wtedy podeszła do Marcelka.
- Jesteś cudowny! Chcę z Tobą być! Zamień mnie w syrenkę!
- Nie! Syrenki mogą być tylko 4! Złamiemy kosmiczne prawo!
Po nieznacznym momencie Jagna przybiegła z Warszawy z wiankiem na głowie.
- Nie ma szczania, ślub jest do brania. Smilice z Marcelkiem, Gaba z Adamkiem. Ja wam owość poprowadzę tylko ojca skołujcie pod ołtarzem – powiedziała. Nagle Jagna zaczęła grać na gitarze. Ale to nie była zwykła gitara! Dostała ją na festiwalu gdzie popisała się umiejętnościami języka angielskiego. Zagrała 8 kawałków z lat 50' i wszyscy cofneli się w czasie do lat pięćdziesiątych, gdzie 3 syrenki z lat 50 Grejsi, Dżulja i Luis były na mako.
Luis i Dżulja były strasznie szczęśliwe jako syrenki, lecz Grejsi nie znosiła tego. Postanowiła popełnić samobójstwo. Skoczyła z mostu do wody. Zapomniała jednak, że jest syrenką!
Niespodziewanie stało się coś strasznego. Ktoś zaczął kaszleć i swoją śliną zmoczył cerę Marcela. Ten zamienił się w syrenkę i zaczął czołgać się po ziemi aby zedrzeć z kogoś ubranie i wytrzeć swój ogon. Chwycił za stopę Bysi i ściągnął z niej skarpetkę. Wytarł się dokładnie i z powrotem przyjął człowieczą postać.
Z wody wyłoniła się macka wodna. Porwała Macieja na wyspę Mako i zamieniła go w lód. Macka zaczęła porywać wszystkich po kolei. Nie wiadomo, dokąd dokładnie ich zabrała. Ocalały 4 osoby. Adam, Smilice, JulieWolf i Gabisia9. Cała czwórka udała się do pobliskiego lasu. Po chwili nikt nie wiedział, gdzie podziała się Smilice.
Nagle wyłoniła się zza krzaków. Dziewczyna od dawna podkochiwała się w Adamie, więc rzuciła się niczym tygrysica chroniąca dzieci na JulieWolf i odgryzła jej głowę. JulieWolf była niezniszczalna. Smilice szarpnęła ją i zabrała ją do szpitala gdzie zdiagnozowała u niej Cerobarwność niekonwencjonalną glebistą i chorobę zwaną krzywozębem pospolitym i najwazniejsze - bezmyślność chorobliwą. W tym samym czasie urażona wszystkimi zdradami Gabriela, postanowiła uknuć spisek przeciwko Adamowi. Rzuciła się na niego i zaczęła obkładać go niezniszczalną Nokią. Chłopak trafił do szpitala. Tam Gabisia powiedziała Adamowi, że nie mogą być razem, ponieważ jest Bezlitosną, złą kobietą kotem, która nie może żyć pośród ludzi. Mimo, że kochała Adama nie mogła mu wybaczyć jego zdrad z JulieWolf i Smilice.
Zdesperowana Gabisia ze szpitalnego okna rzuciła się do wody i nie wiadomo gdzie popłynęła. JulieWolf i Smilice zaczęły walczyć o Adama. Podczas walki z ich nieuwagi skorzystała wodna macka, która wyłoniła się ze szpitalnego kranu i wciągnęła dziewczyny. Adam został sam.  Opiekowała się nim i_am_collector, która jak się okazało była pielęgniarką. Adam doszedł do siebie, poślubił Gosię i spędził z nią resztę życia.

KONIEC.
Dotrwaliście do końca? Jak wam się podobało? :D

Blogowe historie - zapowiedź

Moi drodzy...
Jestem pod wrażeniem naszej kreatywności! :D
Kończę już montować całą historię.  
O 18 będziecie mogli przeczytać ją na blogu!

Wyszło nam coś w rodzaju komedii/dramatu/horroru/science fiction...
A z resztą. Sami zobaczycie :D

Co myślicie o tej zabawie? Podobał wam się pomysł?
Chcecie, abym częściej coś takiego ogranizowała?

Co o nas mówią?


Blog Dirty Stardoll bez czytelników byłby niczym.
Właśnie dlatego bardzo zależy mi na starych i nowych obserwatorach.
Jesteście tym, co na tym blogu najlepsze.
Nie wyobrażam sobie afery bez waszych arcyciekawych dyskusji w komentarzach :D
Na e-mail dostałam trochę wypowiedzi na temat bloga.
Zobaczmy, co o DS mówią czytelnicy.



Caroline332:
Z okazji 1 urodzin życzę mu aby dalej tak funkcjonował a tekże aby miał swoich wiernych właścicieli :D Uwielbiam wasze notki :] Dziękuje ślicznie i życzę jeszcze raz wszystkiego najlepszego ! :D

Flora-Kasia1998
Bardzo podoba mi się zaangażowanie Adama. Widać, że chłopak (a może i nie chłopak? nie wnikam co do wieku) się stara. Cieszę się, że Smilice powróciła i zaczęła pisać. Mam nadzieję, że znów nie zniknie... Podoba mi się nowy nagłówek. Dobrze wygląda ubrana lalka... Po prostu mi się podoba... Uwielbiam połączenie szarości i czerwieni (chociaż wolę czerwień i czerń). Jest tak Mhrocznie XD Podoba mi się też częstotliwość dodawanych notek. Nie są dodawane za często, ani za rzadko... Tu duży plus. Jeśli o notkach mowa... Denerwuje mnie, że czepiacie się jednego tematu "jak psiego ogona" (tak, tak było napisane w komentarzu pod którymś postem). Jak napiszecie o np. Barwnym Stardollu (jak to było ostatnio) to przez następny kawał czasu trzymacie się tylko tego. To jest trochę denerwujące. Chociaż z drugiej strony... Jak ktoś nie chce o tym czytać, niech nie czyta. Bardzo denerwują mnie niektóre komentarze. Niby jest wolność słowa itp., ale żeby się wykłócać o to, że ktoś ma mózg czy go nie ma? Te komentarze mają na celu oskarżyć kogoś/wyzwać kogoś/Bóg wie cojeszcze innego... A przecież nie po to są komentarze. Do jasnej cholery niech ludzie się ogarną! >.< Przyznam, są osoby, które mnie denerwują wyjątkowo, jednak nicków nie będę wymieniać... Nie o to mi chodzi. To chyba wszystko co chciałam napisać. Dziękuję za uwagę :D

to-ja-to-ja:
Dirty Stardoll - Nazwa kojarzy mi się z ,,prawdziwą stroną Stardoll''. Lubię go za to, że notki są zawsze świerze i estetyczne, co dla mnie bardzo ważne. Lubię dowiadywać się z niego o przekrętach Stardoll'owych sław. Zawsze gdy wchodzę na niego czeka na mnie nowa notka.

Izabela:
Nie wiem jak zaczęło się to że czytam wasz blog ale bardzo mi się spodobał. :D Chcę życzyć waszej ekipie i blogowi jeszcze większych sukcesów i jeszcze większej ilości obserwatorów.

Daryska133
Siemka. Chcę na pewno życzyć tego aby wasz blog trwał jak najdłużej, bardzo lubię takie blogi o tej kategori, dość nie dawno trafiłam na ten wspaniały blog zaledwie 3-4 miesiace temu, (tak wiem powtarzam się z tym blogiem : p) no i to na tyle :) Pozdrawiam.

NuWkA:
Na początku chciałabym złożyć życzenia blogowi. " Niech on żyje ze sto lat, a nawet i więcej ". Na blogu podobają mi się artykuły. Są ciekawe, i zawierają dużo intryg. Najlepsze są takie, które opisują głupotę sławnych osób na stardoll. Są one śmieszne, a nawet niekiedy i smutne. Blog jest extra ale nie podoba mi się jedno.. wywiady. Nie wiem co ci przyszło do głowy z tymi wywiadami. Ja ich w ogóle nie czytam. Jeśli już tak bardzo chcesz robić te wywiady to rób je nie ze sławnymi osobami lecz z tymi zwykłymi. Zwykli stardollowc'y mają, o wiele więcej do opowiedzenia. Gosię, Gabrysię, Wiczkę, Jarusa wszyscy znają. Znają ich historię, ich życie. W intranecie na różnych blogach można znaleźć na ich temat bardzo dużo. Ogólnie blog za przeproszeniem jest zajebisty, oby tak dalej!

o_ania_o:
Wszystko w blogu jest idealne. Kocham go. Tylko szkoda, że jedna notka nie została nigdy dokończona...:( Ale poza tym mogę się z bloga dużo dowiedzieć. To najlepszy blog plotkarski pod słońcem. Życzę mu stu tysięcy lat :]

Aa1kamila:
Wszystkiego najlepszego Dirty Stardoll! Mam nadzieję, że na DS będzie dużo gorących newsów. Praktycznie czytam ten blog od początku jego istnienia. Czekam na kolejne notki od Was*.           
*Was- Adasiek i Smilice. Życzenia składała wierna czytelniczka aa1kamila :]


Julia:
Dirty Stardoll, to ekscentryczny blog, który pokazuje całą nagą prawdę, o naszym ukochanym Stardoll-u, który jak widać, ma wiele oblicz... To blog, do którego można się bardzo łatwo przywiązać, to obserwatorzy, którzy nie próżnują, i piszą wiele "dynamicznych", a czasami złośliwych komentarzy, ale Dirty Stardoll To przede wszystkim jego załoga, czyli redaktorzy, którzy ciężko pracują, aby wszystkie brudy ze świta Stardoll, wyszły na światło dzienne... To za to kochamy nasz Dirty Stardoll...

Lilian_black:
Jestem wierną czytelniczką DirtyStardoll. Uważam, że założenie DS to był naprawdę świetny pomysł. Każdy (no może prawie) lubi poczytać sobie ploteczki i z realnego świata, jak i z tego stardollowego. Wbrew opini części ludzi podoba mi się kontrowersyjność i ostrość wypowiedzi Adama. Nadaje trochę pikanterii do całości. :P Oby tak dalej !

missjuliet200:
Co dziennie wchodzę na Dirty Stardoll i czekam na kolejne artykuły, pełne kontrowersji i świetnych komentarzy. Piszecie świetne i ciekawe artykuły, mimo, że czasami brudne sprawy wychodzą na jaw i psują reputację innych ludzi blog jest warty tylu obserwatorów, a nawet więcej. Mam wielką nadzieję, że blog będzie dłuuugo funkcjonował. Życzę Wam powodzenia i sto lat!!!

SashaTwilight1
Stardoll od pewnego czasu przestał mnie kręcić, ale DS nie. Nowinki są tak ciekawe, że czytam je nawet po częściowym opuszczeniu gry. ;)

Julia90909
Życzę wam aby twój blog przetrwał tą erę upadłych blogów. Także życzę pomyślności redaktorce i trafnego wyboru nowego redaktora ;] Pozwólcie że zaprezentuję żartobliwy wiersz który się nie rymuje :
7 maja o poranku,
stworzyła bloga na ganku,
nasza Smilice kochana,
prowadzi bloga od rana.
Zatrudniła Adama,
byliśmy zachwyceni,
czytelnika Adam ceni,
bo jak nie to była by lipa,
z pracy Adama.
Był też tam nasz Magdo,
co nam robił wywiady,
niestety odszedł,
i to był tego koniec.
Niestety nasza Smilice,
została okradziona,
chciała pomocy niewiele,
jednak dostała jej od nas wiele.
Potem odszedł Adam, 
który pisał do chwili,
kiedy się zdecydował,
że to jego koniec na pisaniu bloga.

____________________________________________________

Widzę, że jest sporo niejasności w sprawie z UK.
Przyznam, że sama o niej zapomniałam, ale to dlatego, że jej wyjaśnienie nie było moim zadaniem.
Dowody zgromadził magdomilowicz, który miał je ujawnić i dowieść prawdy.
Jednak jak wiecie odszedł ze stardoll, a ja nie mam z nim zupełnie żadnego kontaktu. 
Sama nie wiem jakie jest zakończenie sprawy.
Jeżeli uda mi się z nim porozmawiać, obiecuję że go o to zapytam.


A wy co myślicie o tym blogu? Jeżeli nie wysłaliście wiadomości na e-mail, napiszcie coś w komentarzu! :D

środa, 2 maja 2012

Urodzinowy tydzień - dzień czwarty


W karierze każdego bloga przychodzi taki czas, w którym trzeba pokazać coś nowego, aby zatrzymać przy sobie czytelników i obserwatorów. Naszą tajną bronią był nowy redaktor - cutienkisses247.
Jak to właściwie się stało, że pisał ze mną i magdomilowiczem? Przeczytajcie.

Przez jakiś czas uparcie twierdziliśmy, że 2 osoby w zupełności wystarczą w redakcji w bloga.
W praktyce jednak wyglądało to nieco inaczej. Wymagania czytelników rosły, a my mieliśmy szkołę i coraz mniej czasu dla bloga. Zdecydowanie nie wyrabialiśmy.
Ja pisałam dość często, ale sami wiecie, że notka od magdomilowicza nie pojawiała się codziennie.

Napisałam do Kuby z pytaniem, czy nie potrzebujemy czasem do pomocy. Na początku twierdził, że nie.
Ale nie dawałam za wygraną. Chciałam kogoś nowego na blogu. W końcu wyszło na moje :D.

Jak na Dirty Stardoll przystało - nawet casting musiał odbyć się w ciekawy sposób.
Zamiast prosić o przedstawianie siebie, chcieliśmy aby kandydaci przedstawili swoje 'plotkarskie' umiejętności. Potrzebowaliśmy tematu, w którym będą mogli się wykazać. No i wymyśliliśmy.

Ci, którzy chcieli dołączyć do naszej ekipy musieli udowodnić że... GABISIA9 I MAGDOMILOWICZ TO TA SAMA OSOBA! :D

Temat tak głupi, że aż śmieszny. Jednak redaktor tego bloga musiał umieć zmierzyć się z każdym, nawet nagłupszym tematem.
Kiedy otrzymaliśmy artykuły, mieliśmy problem. Chcieliśmy wybrać 1 osobę, a podobały nam się 3.
To oznaczało tylko jedno - DOGRYWKA :D.

Tym razem kandydaci na redaktora bloga musieli napisać artykuł na wybrany przez siebie temat.
W dogrywce wzięli udział: Adasiek116 (cutienkisses247), Mwamp i the.zuziaQ. Wszystkie artykuły były fikcją. Dla przypomnienia, pokażę wam finałowe artykuły.


1.ARTYKUŁ - adasiek116



"Niewinna Bysia15?!"

Ostatnio na polskim stardollu zawrzało, za sprawą bysia15.
Twierdzi ona, ze przez zawistnych ludzi usunęli jej konto i bezczelnie prosi innych o pomoc! Ale czy na pewno jest taka niewinna! Jasne, że nie! To zwykła, rasowa suka (sorry, za wyrażenie), która wszystkich oszukała! Prawdziwym powodem usunięcia jej konta jest fakt, że bezczelnie okradała mniej znane i niedoświadczone użytkowniczki! Jednak w końcu wpadała, bo jedna okazała się bardziej rozgarnięta i powiadomiła o tym załogę Stardoll.
Nie wierzycie ja również. Pisałem jednak z jedną z oszukanych dziewczyn i udostępniła mi ona te zdjęcia:




 
Sorry, ale moja klientka nie chciała pokazywać swoich danych osobowych. Nie chce by zwolennicy Bysi ją napadali!
 

Nie jest to jednak odosobniony przypadek, wiele dziewczyn dało się nabrać. 
Kolejna sprawa! Jej drugie konto xcarsy wcale nie jest jej!!! Ukradła je pewnej dziewczynie, która w zaufaniu dała jej hasło by zaopiekowała się jej kontem podczas jej kilkudniowej nieobecności! Gdy jednak wróciła hasło było inne, e-mail zmieniony... Zaczęła się wtedy rozpaczliwa walka o to konto. Dziewczyna założyła drugie konto, z apelem o pomoc. 
Zobaczcie jak ją potraktowano:


Takich komentarzy było znacznie więcej :/
Tak zaszczuli okradzioną "przyjaciele" bysi...
Dalej uważacie, że bysia15 jest niewinna.? Ja sądzę, że ma za swoje! Nie powinna wykorzystywać swojej "sławy" i doświadczenia w okradaniu i manipulowaniu innymi. Ona jest jakąś chorą kleptomanką, kradnie ile się da i gdzie się da. Zawsze znajdzie się ktoś kto jej uwierzy, wesprze ją i pomoże tak samo jest w tym przypadku.
Mam nadzieję, ze Ci naiwniacy po przeczytaniu tego będą wiedzieć co zrobić!
Jeśli nie to ja wam powiem:

Musimy ZNISZCZYĆ bysię, by nie czuła się bezkarna! Zgłaszajcie konta tej wywłoki do Adminów i niech kwicze z bólu za to zło, które wyrządziła!
Mówmy STOP takim jak ona, pokażmy innym złodziejom i oszustom jak skończą, gdy z nami zadrą!
Jesteście ze mną?!!!




2. ARTYKUŁ Mwamp

"Usunięcie konta Bysia15"

Ostatnimi czasy,  doszła nas szokująca wiadomość, mianowicie - nasza zacna bysia15 - Patrycja, znana z bloga "mentalle" oraz konkursu "W obiektywie stardollowiczów",  straciła swoje konto. Admini usunęli je 10.06.11r.

Praktycznie cała stardollowa społeczność, współczuła bysi, powstał wielki bunt i zamęt przeciwko adminom. Oczywiście pomińmy fakt że gdyby była to mało znana osoba nikt nie przejąłby się tym faktem.. Ludzie zaczęli wysyłać listy, których wzór dała poszkodowana, założyła nawet klub HELP.BYSIA15. Na całej masię blogów pojawiły się takie notki : 

  ( uzupełniłam odrobinkę )

Lecz teraz pojawia się pytanie. Czy słusznie czynimy chcąc wznowić jej konto? Zobaczcie co odpisali mi admini gdy spytałam dlaczego jej konto zostało skasowane. 


Czyż to nie szokująca wiadomość? Chyba jednak admini dobrze uczynili.. Pamiętajcie, nigdy nie wpatrujcie się ślepo w gwiazdki stardolla, jak w bóstwa, oni także mogą mieć coś na sumieniu!

By nasze dowody nabrały wiarygodności przeprowadziłam krótki wywiad z ninka_doll, kolegą bysi, razem prowadzą bloga. Trochę informacji o nince 


Ja. - Witam, Maćku ( z klanu )
M.- Cześć.
Ja. Jako że jesteś dobrym znajomym Patrycji, bysi15, chciałabym zadać Ci parę pytanie odnośnie usunięcia jej konta.
M.- Dobrze.
Ja. - Admini napisali nam że bysia bez przerwy obraża innych i używa wulgarnych słów. Czy to prawda?
M. Hm, tak, jasne.  Razem z Patrycją, jak sie nam nudziło, często obrażaliśmy mlodszych od siebie wykorzystując to że jesteśmy sławniejsi i mamy lepsze ciuchy. Świetna zabawa, seriously.
Ja. - O.o, dobrze wiedzieć. Admini pisali również że bysia zakładała imprezki tematyki "bzz" oraz pisała różne... interesujące teksty do małych, różowych dziewczynek.
M. - Tak, to prawda. Kiedys z Pati weszliśmy w spółkę z Pedobearem, świetne gość z niego btw. Zakładaliśmy imprezki, pisaliśmy również. Co za czasy! Jednak pewnego dnia doszło między nami a Pedziem do kłótni. Od  tamtego czasu jest to nasz największy wróg. Patrycja podejrzewa że to on podał ją do admina.
Ja. - Interesujące.. Ostatnia sprawa. Powiem tak. Traaawka?
M. - Dobry towar.
Ja. Serdecznie dziękuję za wywiad.
M. Również dziękuję.
Ja. Do miłego usłyszenia.
No to na tym kończy się nasza przygoda z kontem bysia15. Jak uważacie, Pati powinna odzyskać konto, czy wręcz przeciwnie? Ja tam również czuję uraz do Pedobeara ( *.*) , niech bysia15 wróci!

A teraz chciałabym przeprosić Patrycję i Maćka, w żaden sposób nie chiałam ich urazić w powyższej notce. Wszystko to kłamstwa, żarty. Mam nadzieję że zrozumiecie i przymkniecie oko na moje "wybryki".
Pozdrawiam, Mwamp



3. ARTYKUŁ the.zuziaQ

"Pyrokar transwestytą?"

Pyrokar, ach Pyrokar... Nasz słit pro elo lovciany Tymuś. Nikt nie wie, co ten chłopak bierze, ale po moich obserwacjach stwierdzam, że musi być to coś mocnego, skoro kradnie biednym i naiwnym ośmiolatkom ich różowiutkie ciuszki, by ośmieszyć się przed liczną publiką. Może to jakieś środki na poprawę humoru? Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, jednak ekstaza, jaką po tym doznaje nie zna granic. Dla przypomnienia, gdyby ktoś nie wiedział - upodabnianie się do płci przeciwnej to inaczej transwestytyzm. Tak, to określenie idealnie pasuje do naszego Tymu$ia! Zresztą, zobaczcie sami:





Na powyższym screenie widać jego dollkę, w różowej kiczowatej sukience, na której założenie pozwoliłaby sobie niewielka grupa użytkowniczek Stardoll. Brak butów sugeruje, że czeka on na księcia ewentualnie księżniczę (wtf?). Jedziemy dalej...





Oto fragment jego prezentacji, w której jest masa ukrytych podtekstów. Nie komentuję, pozostawiam do własnej interpretacji. Dalej? Dobrze, idziemy. Teraz pokażę Wam coś, co mnie rozwaliło.





Fakt, jego wygląd budzi wątpliwości, gdybym miała więcej odwagi - również bym o to spytała. Haha, ale najlepsze w tym jest to, że PYROKAR TWIERDZI, ŻE JEST CHŁOPAKIEM! Na powyższym screenie widzimy Tymusia w czerwonych włoskach, jak widać upodabnia się do kiczowatego Michała W. No cóż, najwyraźniej niektórzy nigdy nie znormalnieją. Po prostukeine Grenzen... Chciałam napisać wierszyk, miałam już nawet trzy zwrotki, ale powstrzymałam się od wklejenia. Nie będę przepraszać, nic Wam się nie stanie, jeśli nie przeczytacie moich kolejnych wypocin ;>
A co Wy sądzicie o tym wszystkim? Jakiej płci według Was jest Pyrokar? ;-)


______________________________________________________

Jak widać Adam już wtedy szokował nas swoim ciętym językiem. :D
Po opublikowaniu artykułów kandydatów, umieściłam na blogu ankietę. 
Jeśli mam być szczera, od początku naszym faworytem był właśnie Adam.
Wygrywała w niej Mwamp. Jednak jak może niektórzy z was pamiętają wycofała się z castingu.
Stwierdziła, że to zajęcie wymaga czasu, którego jej brakowało.
Gdyby Mwamp wygrała, prawdopodobnie zatrudnilibyśmy 2 redaktorów - ją i Adama.
Adam był już nasz :D Nie było innej opcji,
_______________________________________________________

Wszyscy na blogu przyjęli go bardzo dobrze. Oczywiście znalazła się grupa antyfanów, która usiłowała wykopać go z bloga. Nie udało im się - na szczęście :)

A teraz cofnijmy się trochę wstecz i przypomnijmy sobie niewątpliwie największą aferę bloga.
Pamiętacie chyba kłótnię z naszymi sąsiadami?

ROSJA ATAKUJE!
Jeżeli ktoś jeszcze nie wie o co chodzi, zapraszam do lektury tej legendarnej notki:
http://dirtystardoll.blogspot.com/2011/06/hakerzy-sa-wsrod-nas.html

Bardziej zachęcam do lektury komentarzy, do której potrzebować będziecie tłumacza.
Dlaczego?
Do dyskusji włączyły się rozwścieczone Rosjanki, które postanowiły także zrobić sobie najazd na moją księgę gości. 20 stron obelg w księdze gości. Pamiętam to, jakby to było wczoraj! :D

Kolejnym popularnym postem był ten, który dotyczył andrzelikaq:
http://dirtystardoll.blogspot.com/2011/10/wyznania-andrzelikag.html
Tutaj mieliśmy okazję podziwiać rekord komentarzy - 1259.

BYŁO WIELE RÓŻNYCH SKANDALI MNIEJSZYCH I WIĘKSZYCH.

Wkrótce z bloga odszedł Magdomilowicz. Niedługo później w jego ślady poszedł Adam.
Jak wiecie obecnie jestem na blogu sama i chyba jakoś tam sobie radzę :D.
Casting na redaktora trwa.
Już niedługo kolejna osoba dołączy do historii bloga Dirty Stardoll.

TO JUŻ OSTATNIA CZĘŚĆ HISTORII BLOGA.
NA KOLEJNĄ ZAPRASZAM WAS ZA ROK :)
Mam nadzieję, że swoją pracą stworzymy nieziemską historię.

____________________________________________________

Tydzień urodzinowy ciągle trwa! Jutro o 14.00 zapraszam do przeczytania artykułu z opiniami czytelników na temat tego bloga. Już jutro wieczorem będziecie mogli przeczytać historię, którą obecnie ciągle tworzycie w poprzedniej notce! :D Mam nadzieję, że zostaniecie!

Zabawa blogowa - Blogowe historie

Wiele osób chciało, aby na blogu pojawiła się jakaś wymyślona przeze mnie zabawa :D

A wiec trochę się wysiliłam i wymysliłam coś bardzo ciakwego.
Żeby wszystko wyszło dobrze, musi się w to włączyć wiele osób.


ZANIM PRZYSTĄPICIE DO ZABAWY, PRZECZYTAJCIE DALSZĄ CZĘŚĆ NOTKI!!!

Cała zabawa polega na tym, że wspólnymi siłami napiszemy historię, opowiadanie. Za każdym razem przed zabawą określę głównego bohatera.

Jako właścicielka bloga rozpocznę opowiadanie pierwszym komentarzem.
Następna osoba w następnym komentarzu musi dodać 3 zdania kontynuujące opowiadanie.
Kolejna osoba zrobi to samo.
Każdy może dodać tyle komentarzy, ile chce (ale tylko 3 zdania w 1 komentarzu!)
Pamiętajcie, aby wasza część opowieści nawiązywała do poprzedniego fragmentu.

Sprawmy, aby opowiadanie było ciekawe. Czy będzie śmieszne, tragiczne, dramatyczne? To zależy tylko od was. Wszystkie chwyty dozwolone! :D Możemy stworzyć historię zawiłą niczym w "Trudnych Sprawach"! :D

Jestem pewna, że wyjdzie nam coś na prawdę ciekawego i śmiesznego! Po ustalonym czasie dopiszę zakończenie, poskładam tekst w całość i umieszczę opowiadanie na blogu.

Proszę, abyście nie pisali komentarzy o innej tematyce.
Zapraszam WSZYSTKICH do zabawy. Ja takżę wezmę w niej udział.
POWODZENIA DLA NAS! :D


GŁÓWY BOHATER:
Adam / Cutienkisses247 (mam nadzieję, że się nie obrazi) :D

CZAS TRWANIA ZABAWY:
od chwili opublikowania tego posta, do 3 maja - godz. 16.00


UWAGA!!!

ZANIM DODACIE KOMENTARZ KLIKNIJCIE "ZAŁADUJ WIĘCEJ"
POD POLEM DO WPISYWANIA KOMENTARZY!
JEŚLI TEGO NIE ZROBICIE,
BĘDZIECIE PISAĆ NIE NA TEMAT,
BO NA KOLEJNYCH STRONACH JEST CIĄG DALSZY!

wtorek, 1 maja 2012

Urodzinowy tydzień - dzień 3


Każdy blog zaczyna od zera. Nasz zaczął od 3 obserwatorów.
Cała załoga bloga czyli ja, magdomilowicz i djdomka1 wiernie obserwowała DS! :D
Musieliśmy nieźle się postarać aby dojść do obecnej liczby fanów i obserwatorów.
Wszystko to było trudne, ryzykowne ale jakże przyjemne!

Planowaliśmy wielki start. Blog miał być rozpoznawalny już od pierwszej notki, dlatego pierwsza notka musiała być naszą 'odskocznią'. Jak na właścicielkę przystało - pierwszą notkę napisałam sama. Pamiętam, że strasznie wiele problemów z nią było. Napisałam ją raz, potem usunęłam całą, napisałam coś zupełnie innego...
I tak metodą prób i błędów dotarłam do wersji ostatecznej. Oczywiście nie odważyłam się dodać jej bez konsultacji z magdomilowiczem. W jednym wywiadzie napisał że "DS to nasze wspólne dziecko" więc wysyłaliśmy swoje notki i dopiero gdy stwierdziliśmy, że są dobre, były publikowane na blogu.

Tutaj możecie przeczytać pierwszą notkę:

To trochę dziwne, ale dążyliśmy do perfekcji. Dopiero po jakimś czasie przestaliśmy się bać i dodawaliśmy posty bez konsultacji i kilkakrotnego sprawdzenia.

Wszystko to jednak było słabe, bo nie mieliśmy czytelników. Owszem, było kilka komentarzy i obserwatorów ale chcieliśmy więcej. O wiele więcej.
Potrzebowaliśmy skutecznej reklamy. Większość blogów w takiej sytuacji złapałaby czytelników na loterie albo konkursy. To strasznie przereklamowany i nieskuteczne. Chcieliśmy się wyróżnić.

Wpadłam na pomysł, że reklama musi przyciągać uwagę samym swoim wyglądem.
Reklama graficzna autorstwa najlepszego polskiego grafika - to jest to!
Zamówiłam taką reklamę, poczekałam 2 albo 3 dni i zaczęliśmy ogłaszać wszędzie powstanie naszego bloga.

Zobaczcie, jak wyglądała:


Po tej reklamie mieliśmy gwałtowny wzrost liczby obserwatorów.
Reklama ta widniała na najbardziej znanych blogach takich jak stardoll-i-my, uzaleznieni...
W dość krótkim czasie udało nam się przyciągnąć bardzo wielu obserwatorów.
To była taka nieopisana radość... :D Cieszyliśmy się z każdego komentarza, z każdego nowego obserwatora a już na pewno ze słów uznania w naszej KG.

Szybko rozpoczęliśmy przygotowania do pierwszej notki, której tematem była Nastoya i jej przekręty.
Mieliśmy plan, że każda notka będzie zaczynała się od przedstawienia jej 'bohatera'.

A teraz trochę o naszej STARDOLLPEDII!

Jeżeli ktoś nie wie skąd się wzięła, już to wszystko wytłumaczę.
Pod pierwszą moją notką 10 maja pojawił się komentarz od Wiczki:


A więc wiczkaa jest pomysłodawcą Stardollpedii. 
"Encyklopedia stardoll" wydawała mi się mało ciekawą nazwą, dlatego wymyśliłam inną.
Połączyłam słowo stardoll ze słowem encyklopedia i tak jakoś wyszło mi Stardollpedia :D

W tym samym dniu powstała również zakładka "Prześlij newsa". Potrzebowaliśmy jakiegoś źródła informacji. Okazało się to świetnym pomysłem, bo do tej pory na skrzynce jest dużo donosów i wiadomości, które przydają mi się w pracy na blogu.

Po pierwszej notce pojawiły się małe 'problemy'. Fani bloga uzaleznieni-od-plotek który obecnie już nie funkcjonuje zaplanowali chyba jakiś najazd na moją księgę gości. Uparcie twierdzili, że założyłam tego bloga wyłącznie po to, aby zrobić konkurencję dla bloga Gosi. W ich opini także byłoby lepiej gdybym usunęła tego bloga. 

Liczyłam się z tym, że są ludzie którzy będą życzyć mi jak najgorzej, ale byli też Ci którzy wiernie mnie wspierali od samego początku. I chwała im za to! :D

CIĄG DALSZY NASTĄPI...
W następnej części: Jak wyglądał casting na redaktora? Jak wyglądało 'przyjęcie' Adama do ekipy DS? Z jakich afer słynie nasz blog? Już jutro o północy. 


To już koniec? WHY?!

Już po samym tytule posta możecie domyślić się czego będzie on dotyczył.
Blog whystardoll.blogspot.com, który swego czasu był POTĘGĄ dziś jest wart 20 zł.
Trochę to już stara sprawa, jednakże czytelnicy ciągle nie odpuścili.
Przeczytajcie o co dokładnie chodzi...

Przypomnę wam całą tę historię. 
Blog miał niezłe opóźnienia i notki przestały interesować czytelników. Bo kogo interesuje coś, co przeczytał już na 5 innych blogach wcześniej? 
Później redaktorka wykręca się egzaminami gimnazjalnymi. Po tym nie pojawił się już żaden normalny post, tylko seria pożegnań i... informacja o sprzedaży bloga.

Wchodzimy na bloga i widzimy, że przebywają na nim 2 osoby. To straszne jak ten blog się zepsuł.
Były wzloty i upadki, obiecana reaktywacja... A teraz? Teraz mamy licytację na blogu Gabisi9 check-and-bid.blogspot.com.


"Swego czasu" był znany.
Nie da się ukryć... Jednakże przez lenistwo niektórych redaktorek teraz poszedł pod młotek. Zobaczmy co na to wszystko czytelnicy i inni stardollowicze. Oto jak wyglądają komentarze na licytacji:


 Jak widać to dla nich jeden wielki SZOK.
Wszyscy liczyliśmy na wielki powrót, mega reaktywację albo coś w tym stylu.
Zamiast tego mamy rozczarowanie i.. rozrywkę, którą zapewnia nam ta cała komedia na check and bid. :D
Sami zobaczcie... Czy tylko mnie to śmieszy?


Poza tym jest jeszcze jeden problem.
"Ogromna loteria", która prawdopodobnie nigdy nie zostanie rozstrzygnięta.
Czytelnicy upominają się o wyniki, chociaż to taka trochę walka z wiatrakami.
Prawie 300 zgłoszeń poszło na marne.

Nie wiadomo teraz, w czyje ręce trafi blog. Cena jest wręcz śmieszna w stosunku do liczby obserwatorów, dlatego wiele osób może sobie na taką 'atrakcję' pozwolić.

Obecnie najwyższą ofertę zaproponowała Oktusia1.

Z ciekawości odwiedziłam jej profil i czytając prezentację stwierdziłam, że jest to ostatnia osoba która może prowadzić takiego bloga.
Pozwolę sobie zamieścić fragment tej tragedii :D


MIŚ TED! :D
Prezentacja ta zasługuje na nominację w dziedzinie Dziecinada roku 2012. 
Jeśli ta osoba wygra licytację, może miś Ted zagości w nagłówku bloga whystardoll, a potem zacznie żywić się komentarzami i obserwatorami... I wszystko będzie takie piękne, słodkie i kolorowe, że aż chce się zwymiotować kolorową tęczą! 

Co o tym wszystkim myślicie?
Chcecie, aby ktokolwiek kupił tego bloga czy wolicie, aby po prostu wszyscy o nim zapomnieli?

PRZYPOMINAM, ŻE DZIŚ O PÓŁNOCY KOLEJNA CZĘŚĆ HISTORII BLOGA! :)