środa, 21 grudnia 2011

The Gossip Boy is back!

Nadszedł ten dzień, w którym wracam na adasiek116
Przepraszam za jakieś problemy jednak uważam, że nie powinno ich być :]
Swoją decyzję uzasadniam bliższą znajomością tego konta i że ten nick jest łatwiejszy niż tamten. Z resztą i tak wszyscy tak mnie kojarzycie, więc who cares.

Miłej środy!
Do następnej notki, czyli prawdopodobnie do jutra!
Pa! xoxo

wtorek, 20 grudnia 2011

Atak na DS - robić coś dla lansu!

Ostatnimi czasy dają się zauważyć nie małe potyczki w komenatrzach pod moimi postami. Są one spowodowane głównie przez jedną uczestniczkę Stardoll niejaką JulieWolf

Jest to bardzo problematyczna i uciążliwa osóbka. Na początku pisała do mnie na priva. Nawet ją polubiłem niestety czar prysł. Sama Lulu (jak każe się nazywać) pod postem "Uzależnieni od plotek" poszedł pod młotek! zaczęła atakować mnie za słowa:
Bo jak sami chyba przyznacie na razie jesteśmy na I miejscu! (w kontekście najlepszego bloga)
Pisała, że to nie prawda i że nie powinienem się tak przechwalać. Sama jednak w odpowiedzi do jednej użytkowniczki nie zapomniała wspomnieć o swoim nowym blogu, przyz czym pewnie nikt o nim nie wiedział. Teraz jednak się dowiedzieli.


Taaa jasne, nie o Twojego :]

Ale who cares. Robienie sobie reklamy kosztem innych, to już wszyscy znamy. Lulu jednak po naszej potyczce słownej wywaliła mnie ze znajomych. Po przeniesieniu się na inne konto ( adaśka na cutien) zaczęła do mnie pisać jak gdyby nigdy nic. Po jakimś czasie zaproponowała MI! pracę na Barwnym Stardollu, blogu xylologeleny. Byłem troszkę zdzwiony tym faktem jak sama xylo. Jednak po dogadaniu się obie panie nalegały, Lulu chyba z 5 razy pytała mnie czy będę pisał, czy nie. Ja oczywiście węszyłem w tym jakiś spisek. Wahałem się, ale byłem skłonny zgodzić. Jednak po niedzielnych wydarzeniach nie miałem żadnych wątpliwości.

Po ukazaniu się posta Propozycja nie do odrzucenia! Lulu zaczęła grzmieć i trąbić wszem i wobec, że jakoby ja skopiowałem jej temat. Podobno już po raz trzeci. Nie przejąłem się zbytnio tym faktem. Nie byłem nawet na jej blogu. Ale jak widać Julie robi to dla lansu, bo jak sama stwierdziła lubi to.


Niestety ja tego nie lubię. W sumie po tym jej pełnym żalu i pretensji przemówieniu nie ruszyłem tyłka, że tak napiszę, by zajrzeć na jej bloga. Dopiero e-mail od "dobrej duszy" skłonił mnie do tego.

Otóż nasza kochana Lulu obsmarowała nas no w sumie mnie, że jakoby skopiowałem jej temat. TUTAJ możecie przeczytać tego posta, jednak nie polecam. Poziom... a z resztą oceńcie sami.
Jednak zdania -czy nie sądzicie, że taki wielki, potężny blog o plotkach na stardoll nie powinien kopiować mojego, tyciego?- oraz -kopiować z mojego TYCIEGO bloga kopiować tematów na najsławniejszy- mnie bardzo, ale to bardzo zdziwiły. Przecież miesiąc temu robiła mi awanturę, że nasz blog schodzi na psy itp, a tu teraz takie wyznanie. Mogła by się w końcu zdecydować i trzymac jednej wersji.

A teraz jak to było z tym kopiowaniem. W ogóle dziwi mnie to, że odważyła się na takie pomówienia, gdyż tematy naszych postów są całkowicie inne. Jej post dotyczy szczerych wyznań "cioci Gosi" m.in jest tam jej kłótnia z Gabisią, a mój dotyczy Roksetki. Fakt Julie wspomniała o Roksi, ale dopiero pod koniec posta.
Widzicie skopiowanie tematu? Bo ja dalej nie :/

Po tym też wrednym incydencie napisałem jej, że nie chce z nią współpracować na blogu. Ona była zdziwiona jeszcze tym faktem.


Oto cała Lulu. Robi szum, pisze że ona ma rację jaki ja albo moje posty nie są złe itp, a potem się z tego wycofuje. I ona nie wie o co chodzi. No to zdanie mnie bawi do dziś. Pisząc kiedyś "wydoroślałam" chyba nie znała znaczenia tego słowa, albo jest jeszcze daleko do wydoroślenia-wydoroślenia.

Nie piszę tego by jej zrobić na złość. Uzbierało się po prostu na nią już tego za wiele. Miarka się przebrała. Nie tylko z resztą ja nie chce mieć już z nią nic wspólnego. Najpierw zrobiła zamieszanie na blogu Lika_90, potem jednak przeprosiła. Przypomina Wam to jakiś schemat? Bo mnie tak.
Dostałem też taką oto wiadomość na jej temat:


Jak sami widzicie nie tylko ja mam takie odczucia co do niej.

Podsumowując. JulieWolf to dziwny typ człowieka. Pierwsze coś robi, potem przeprasza i myśli, że już wszystko będzie ok. Najpierw kłóci się o coś w zaparte, a potem zaprzecza sama sobie. Chce zostać sławna kopiąc dołki pod innymi, robiąc szum wokół swojej osoby i kompromitując innych m.in. mnie.
Może właśnie jej o to chodziło do tego zmierzała o darmową reklamę. Bo ona wszędzie potrafi się wcisnąc i wszystko napisać, byle ktoś o niej coś napisał.

Tak też JulieWolf swoje kąśliwe, jadowite, wywołujące ciągłe kłótnie i robiące szum wokół Twojej osoby komentarze zostaw dla siebie. Wylewaj dalej swoje żale na swoim blogu jednak nie przenoś ich na ten. Nie pisz, że Cię kopiujemy, bo sama wiesz, że to nie prawda. I to jak starasz się nam to wmówić jest żenujące. Pisząc, że myślimy że nasz blog jest świetny, bo mamy MM pogrążasz się jeszcze bardziej. Jak Ci tak na nim zależy zaproponuj mu współpracę. 

Sorry ludzie, że musieliście się tyle naczytać. Sami teraz rozsądzcie jaka ona jest i ile jest prawdy w tym co mówi. Ja już z nią nie chce mieć osobiście nic wspólnego. 

Nie wiem jakie pytanie Wam zadać, bo nie wszyscy ją pewnie znacie, a nie ocenia się książki po okładce. Ja ją jednak jak już napisałem znam i wiem, że jest fałszywa i stara się za wszelką cenę zdobyć minimalny rozgłos. Ale czy warto? O właśnie pytanie do Was: czy warto?



Uważajcie jakich przyjaciół sobie dobieracie na Stardoll.

niedziela, 18 grudnia 2011

Propozycja nie do odrzucenia!

Witam kochani! Dzisiaj ponownie poczęstuje Was gorącym newsem.

Otóż "dobry duch" doniósł mi, że niejaka Roksetka jest pazerna na sławę.
O co chodzi... A o to, że i_am_collector ma żal do Roksi, która przestała pisać na Uzależnionych, a teraz nagle piszę na Stardoll i My. Rozgoryczona collector dała upust swoim emocjom w komentarzu pod postem Roksi na blogu SiM.


 W sumie ma rację. Nie urażając collector blog jej odwiecznej rywalki Gabisi9 ma więcej czytelników niż jej. Wiadomo wpisanie się w szeregi jego redaktorów to już pewne miejsce w elicie Stardoll.
Inne redaktorki Uzależnionych wspólnie poparły swoją pracodawczynie:


Nie trzeba było długo czekać na kontrę Roksetki:


Skoro zrezygnowała z pracy na jednym blogu tłumacząc się, że nie ma czasu to nie powinna po chwili przechodzić do konkurencji. Istnieje jeszcze chyba coś takiego jak lojalność.


Pani Roksi zapomniała chyba, że pisanie na blogu znaczy dodawanie postów, bo nie tylko olała Uzależnionych, ale jak widać Why Stardoll też.

Niestety na tym konfrontacja się kończy, bo potem obie panie decydują zakończyć temat. Roksi zarzuca jednak collector brak zainteresowaniem jej osoby.
Ale czy to szef powinien się pytać pracowników, dlaczego nie pracują, czy pracownik tłumaczyć, dlaczego tego nie robi?
Oto jest pytanie.

Nie mniej jednak ciekawi mnie stwierdzenie: "wcale się nie dziwie, że upada - to nie tylko moja opinia"
Stardoll i My upada? Dziwne...

Blog funkcjonuje tak jak dawniej, no chyba, że są jakieś fakty o których nie wiem :]

Ci co uważają, że upada podzielcie się z nami informacjami, dlaczego tak uważacie.


Podsumowując na Stardoll zaczyna się robić ciekawie. Na razie Gabisia nie skomentowała tego stwierdzenia, pewnie sama nie wie o nim. Na razie pozostaje nam czekać na dalszy rozwój wydarzeń o ile taki będzie i na dalszy upadek SiM, jeśli upada! 



A Wy jak oceniacie postępowanie Roksetki? I czy faktycznie SiM upada?


Miłej niedzieli! xoxo

wtorek, 13 grudnia 2011

Niedoświadczona kopiara!

Nieźle uśmiałem się zbierając materiały o tej sprawie, a mianowicie...

Dostałem informacje, że niejaka Kiti9797 skopiowała co nie co na swojego bloga, z bloga Uzależnieni. Cóż na Stardoll to teraz chleb powszedni jednak to sposób w jaki skopiowała ta głupiutka osóbka rozśmieszył nie tylko mnie, ale samą zainteresowaną, czyli i_am_collector.

Na blogu Stardoll wedlug nad tak dobrze widzicie nad :/ Kiti umieściła Cennik Reklam i Regulamin bloga. No wiem, to norma, jednak spójrzcie na "jej":



Nie wiem jak to opisać. Czy to głupota, czy co... 
Dziewczyna ma 14 lat (tak ma napisane w prezentacji), była nie dawno m.in. CG i ma ponad 4000 sp. Nie jest to więc jakiś dzieciak, czy amator, że tak powiem na Stardoll, a zrobiła takie śmieszne błędy jeśli chodzi o kopiowanie. No chyba, że to jakaś reklama dla Uzależnionych, czy ich łącznik jednak sama collector nic o takiej osobie nie wie. Ale to też mało prawdopodobne, bo jest napisane: "Regulamin Stardoll Fashion Queen", to nazwa konkursu który Kiti organizuje.

Co więc skłoniło ją do tak desperackiego czynu, że nawet nie przepisała tego z poprawkami tylko wkleiła tak jak skopiowała - no czysty debilizm (bez urazy xD)

Jednak jak wytłumaczyć ten czyn. Jej blog ma jakąś garstkę obserwatorów i ona sama organizuję na nim jakiś konkurs, a do wygrania niby statuetka i nagrody sponsorowane przez adminów i kilka ubrań jednak zero chętnych. Nikt jeszcze się nie zgłosił, a takie nagrody! Ciekawe dlaczego...
Sam fakt, że skopiowała coś z innego bloga powoduje, że jej słowa stają się mało realne i wg. mnie ona nawet nie pisała do Adminów, gdyż oni nie są skłonni sponsorować nagrody na blogu o liczbie obserwatorów 147.

Myślę, że ze strony Kiti to był desperacki krok w stronę sławy. Została CG to zamarzyła się jej prawdziwa popularność, wśród polskiej społeczności. A jak ją osiągnąć. No m.in. dzięki świetnemu konkursowi z cennymi nagrodami. Sukces murowany. Jednak jej raczej się to nie uda. Jej blog jak jej konkurs jest już raczej skończony.


A Wy co myślicie o całej sprawie? Jak oceniacie postępowanie Kiti?


PS: Przywrócili mi konto ja blogerze. Jupi!!! :D

sobota, 10 grudnia 2011

Stardollowe-ploteczki mają przerwę?

Dzisiaj stało się coś dziwnego. 
Mianowicie cieszący się dość dużą popularnością blog 
stardollowe-ploteczki.blogspot.com został zamknięty. 
Bez żadnej zapowiedzi, bez efektów specjalnych, tak po prostu.




Czyżby blog stał się blogiem dla wybrańców, których właściciel zaprosi do jego czytania?
Nie sądzę, bo takie blogi nie mają raczej przyszłości.
A przecież wszyscy doskonale wiemy, że dla blogów o nowościach ze stardoll liczą się czytelnicy...
... którzy kupią reklamy za grubą kasę.
Im mniej czytelników, tym mniej wyświetleń, tym mniej kasy z Google Ad Sense i rzecz jasna większe straty dla właścicieli.

Oczywiście nikt nie wie o co chodzi i czemu blog jest zamknięty.



Z tego co wyczytałam w jego księdze gości czytelnikom rozchodzi się o stardollary za komentowanie i polecanie bloga.
Rozpoczyna się wielki bunt wiernych komentatorów. 
Niektórzy grożą, że odejdą z bloga, gdy nie dostaną obiecanych stardollarów.

Sami zobaczcie:


W sumie nie dziwię się czytelnikom. Komentowali, bo liczyli na nagrodę. 

A teraz boją się o to co jakby nie patrzeć im się należy.
Miejmy nadzieję, że to nie koniec bloga i że Kubawiki97 nie zbankrutował, a czytelnicy wkrótce dostaną swoją nagrodę.

Chodzą plotki, że blog jest zamknięty, bo szykują się jakieś przełomowe zmiany.
Być może już jutro zobaczymy odmienionego bloga, z nową grafiką?
Byłoby to dobre, bo jeśli chodzi o moje zdanie, to nie podobał mi się dotychczasowy wygląd stardollowych-ploteczek.

A wy co o tym myślicie?
Pomyłka bloggera, zmiany na blogu a może bankructwo?





Przepraszam

To moja pierwsza notka tutaj od bardzo, bardzo dawna.
Przyznaję że zaniedbałam bloga ale miałam do tego bardzo ważne powody.
Teraz chcę wam się trochę wytłumaczyć.

Jeśli chodzi o powód to poniekąd było to uzależnienie od stardoll. To było chore ale ta gra mnie strasznie wciągała. Chciałam trochę odpuścić i oderwać się od tego.
Kolejny powód - nowe hobby. Fotografia. I absolutna ekscytacja nowym aparatem...
Ogólnie zaniedbałam tu wszystko przez pewne komplikacje w życiu prywatnym.
Wszystko powoli wraca do normy i obiecuję że nie zostawię DS.
Już mam temat na następną notkę... Pojawi się ona jeszcze dziś lub jutro.

Tak na koniec chciałam podziękować Adaśkowi za to że coś tu pisał kiedy ja nie dbałam o bloga w ogóle.
No i przede wszystkim wam, za przywrócenie mnie do porządku poprzez wpisy w KG ;)

Przepraszam... :(

czwartek, 1 grudnia 2011

Nierozstrzygnięta loteria!

Cóż, zła passa nie opuszcza andrzelikag. Najpierw jej głębokie wyznania, które pozbawiły się kilku wiernych fanów, a teraz to.

A mianowicie na jej "wspaniałym" blogu Everything from Stardoll odbyła się loteria.


Jak widać nagrody spore i chętnych na nie też sporo. Wyniki miały odbyć się 16 listopada. Do dzisiaj jednak jak ich nie ma, tak nie ma.

Angela tłumaczy się, że zepsuł się jej komputer. Ok, ok rozumiem. Jednak w tym dniu dodawała normalnie posty:


A z resztą, skoro miała czas napisać to:


To nie mogła wylosować tych kilku osób.
Z resztą zalogować się na Stardoll ma czas i możliwości:


Więc nie rozumiem, dlaczego nie mogła tego zrobić.

Może Angela liczy, że czytelnicy zapomną o tej kosztownej loterii, ale czy narażała by swoje już i tak bardzo nadszarpnięte imię.


Jak myślicie, czy serio nie ma jak, czy może tylko czeka na wyciszenie sprawy?